Forum Chłoniak u psów Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Sarli z Rodos
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 15, 16, 17  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sarli
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 23 Kwi 2014
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rodos-Grecja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:36, 18 Maj 2014    Temat postu:

Cos jest nie tak niby juz nie ma krwi ale.....Dzisiaj rano zjadl i 0 17 zwymiotowal wszystko wogole nie strawione to jedno.Dwa ze jest non stop jakis ospaly zatacza sie nie ma sily chodzic.Nie wiem co sie dzieje jutro wet z rana

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 403
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:57, 18 Maj 2014    Temat postu:

Belcia tez w pierwszym m-cu chemii miala problemy z utrzymaniem rownowagi- praktycznie na każdym spacerze potrafiła zaryc pyskiem o ziemię. Podejrzenie padło na winkrystyne, bo czasem niestety źle wpływa na system nerwowy. Dlatego kolejna jej porcja poszła w obniżonej dawce. Ale na liście podejrzanych byl tez steryd- byla mowa wtedy o wpływie na mięśnie. Potem się poprawiło.

A Sarli dostaje w domu cos na te wymioty? Biedna psinka Crying or Very sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sarli
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 23 Kwi 2014
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rodos-Grecja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:05, 18 Maj 2014    Temat postu:

Tak mamy proszki ale ze dzisiaj tylko raz wymiotowal to nie chcialam juz w niego pakowac wiecej tabletek.Teraz z godz temu zjadl troszke.Tylko ten brak rownowagi mnie strasznie martwi.Normalnie wyglada jak pijany Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
SleepingSun
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 12 Gru 2011
Posty: 621
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 4:55, 19 Maj 2014    Temat postu:

takie wymioty nie wróżą dobrze... może być tak, że węzły chłonne krezkowe są tak powiększone, że jedzenie nie jest w stanie przejść z żołądka przez dwunastnicę. Kori zaburzenia równowagi miała przez dwa ostanie dni swojego życia (takie nie przerywające się). najprawdopodobniej przyczyną były powiększone węzły chłonne w mózgu...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mala_czarna
Moderator
Moderator



Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1815
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 7:23, 19 Maj 2014    Temat postu:

Nie pamiętam już po której to było chemii, ale Wikunia też tak się zataczała Sad
Trzymam mocno kciuki i mam nadzieję, że to szybko przejdzie!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 518
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:01, 19 Maj 2014    Temat postu:

Co to się dzieje, nie wiem czy to to krwotoczne zapalenie pęcherza może dawać aż takie objawy ogólne bo tego akurat nie przerabiałam, inne dziewczyny mają z tym doświadczenie. Mam nadzieję, że dzisiaj w lecznicy coś zaradzą na to fatalne samopoczucie Sarliego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sarli
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 23 Kwi 2014
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rodos-Grecja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:02, 19 Maj 2014    Temat postu:

Witam jestesmy juz po wizycie.Wetka stwierdzila ze ten brak rownowagi i zataczanie sie jest wynikiem silnego bolu w stawach zwiazanego z wiekiem i zwyrodnieniami.Cos nie bardzo w to wierze z dnia na dzien nagle az taki bol i pies sie zatacza.Naszczescie usg pecherza pokazalo znaczna poprawe za to watroba gorzej i stad niby ten brak apetytu.Dostalismy jakis regenerujacy lek mamy dawac dwa dni.No i najwazniejsze w srode czeka nas doksorubicyna az mi sie rece trzesa ze zdenerwowania.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 518
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:51, 19 Maj 2014    Temat postu:

Hmm... coś też nie chce mi się wierzyć w tak nagłe pogorszenie związane ze stawami. A lekarka sprawdzała jakoś bolesność tych stawów? Raczej bym to wiązała ze stanem wątroby. Czy Sarli ma robione przed podaniem chemii kontrolne badania krwi w tym biochemię? To ważne bo faktycznie jak wątroba wysiada to takie ogólne -złe objawy jak najbardziej mogą być. My tak na początku miałyśmy, mimo, że badania były robione za każdym razem to mimo pogarszających się wyników chemię wet podawał i normalnie zwaliło Abrę z nóg na ok. miesiąc , trafiliśmy wtedy do innej kliniki i tam ja z tego wyciągnęli lekami i kroplówkami, ale było już naprawdę źle, wcale nie wstawała, na dwór trzeba było ją wynosić i nie jadła. Tylko, że przerwane leczenie chłoniaka spowodowało szybki nawrót. Mam jeszcze takie pytanie czy przed podaniem chemii Sarli ma podawane płyny w kroplówkach? I jeszcze czy orientowałaś się czy ta Wasza weterynarz ma doświadczenie w leczeniu chłoniaka, bo tak troszkę zaczynam w to wątpić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 403
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:37, 19 Maj 2014    Temat postu:

U Belci tez niby typowane były leki, ale też bol w biodrze wyszedl- wiec w koncu dostala leki- tez było ze wiek itd. Ale ja obstawiam, że mogła przy okazji gdzieś stapnac niefortunnie i objawy się nalozyly. Lek caly czas podaję- nie chcę kusić losu- ale byc może za jakiś czas odstawie, bo w sumie od dawna nie ma takich problemów.

Pewnie u Sarliego leki tak zadzialaly- oby szybko wrócił do formy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
SleepingSun
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 12 Gru 2011
Posty: 621
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:00, 19 Maj 2014    Temat postu:

jeżeli psiak ma problem z wątrobą, to mogą być pierwsze objawy encefalopatii, jakie były i kiedy ostanie wyniki alatu i aspatu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sarli
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 23 Kwi 2014
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rodos-Grecja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:03, 19 Maj 2014    Temat postu:

Witam niestety mieszkamy na malej wyspie.Nasza wetka jest jedna z lepszych i ta ktora wreszcie wykryla dwa lata temu u sarliczka problemy z sercem.Jako jedyna dysponuje aparatem do usg.Na tyle na ile moge sie ja zorjetowac to wydaje sie ze wie co robi mam taka nadzieje.Badla mu dzisiaj stawy recznie nie wiem jak to powiedziec i mowila ze bola go biodra i nadgarstki.Morfologie i biochemie ma robiona za kazdym razem przed chemia.Niestety nie pamietam jakie byly wyniki tylko to ze jakies enzymy watrobowe byly bardzo podwyszszone i leukocyty byly na pozomie 12000.Wszystkie badania ma u siebie w gabinecie.Przed kazda chemia ma podawana kroplowke ktora leci jakies 15 minut .Jeszcze jedno pytanie moze ktos z was bedzie wiedzial.W srode po doksorubicynie mam przygotowac jeden sterylny pokuj w domu i sarli ma tam byc przez dwa dni.Czy wam tez kazano tak izolowac psiaki?Przepraszam ze tak sie rozpisalam ale normalnie az sie trzese cala ze stresu Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piesełowa
Uczestnik
Uczestnik



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:19, 19 Maj 2014    Temat postu: Doksorubicyna

Mój Roki przyjął 5 cyklów chemii Adriblastinem (jest to doksorubicyna). Nie izolowaliśmy go, spał z nami w pokoju (pod łóżkiem - tam ma swoją miejscówkę). Nasz lekarz nic nie wspominał o tym, żeby go izolować. Kilka dni po chemii nie daję mu się za bardzo lizać, jak już mnie poliże to myję ręce, drugi pies się z nim oblizuje (myją się i takie tam Wink ), piją z jednej miski i jak na razie oba mają się dobrze. Nasz Dr kazał tylko uważać przy małych dzieciach. Mam małą siostrzenicę, Roki jej nie może lizać, a na dywanie w pokoju, w którym mieszka Roki rozkładamy małej koc i tyle. Nic więcej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sarli
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 23 Kwi 2014
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rodos-Grecja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:27, 19 Maj 2014    Temat postu:

Nie chodzi o nas tylko o sarlicza.Wetka powiedziala ze po tym leku odpornosc strasznie spada i bardzo latwo o jakies zakazenie ale czy to nie przesada az zamykac biedaka samego?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 518
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:30, 19 Maj 2014    Temat postu:

Dalej będę twierdzić, że stawy Sarliego bolą jak to mówią lekarze " zgodnie z wiekiem"' i pewnie ta bolesność przy poruszaniu była już wcześniej, być może nasiliła się teraz nieco ze względu na ogólny stan psa i to że więcej leży niż chodzi i na dodatek nie je. Podejrzewam też, że dopada go zanik mięśni przez to wszystko. To jakie były te wyniki wątrobowe to bardzo ważne, nie wiem co to znaczy bardzo podwyższone, ale jeśli faktycznie mocno ponad normę to nie wiem czy decydowałabym się na podanie chemii już w środę. Sarli to przecież duży pies przez 15 minut to chyba za dużo tej kroplówki nie zlatuje, my siedziałyśmy przed chemią po 2 godz. albo lepiej i co najmniej pół litra leciało. Co do toksyczności doksorubicyny to o różnych już przesadzonych środkach ostrożności słyszałam ale to co piszesz to jak dla mnie rekord. Oczywiście nie będę dyskutować, wszyscy wiemy, że te leki są mocno toksyczne i wydzielają się z wszelkimi płynami ustrojowymi i na pewno tez przez skórę. Ale nie dajmy się zwariować. Jeżeli np, Sarli śpi z Tobą w łózku to ewentualnie to bym przez pierwsze dni ograniczyła i qupy, wymiociny i ew. siuśki zbierała nie gołą ręką. Na pewno nie zamykałabym psa w osobnym pokoju, przecież to straszne i dodatkowy stres dla niego jeśli nigdy wcześniej tego nie robiłaś. A i ze wspólnej miski nie jedzcie chociaż przez te pierwsze dni Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sarli
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 23 Kwi 2014
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rodos-Grecja
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:33, 19 Maj 2014    Temat postu:

Hehe zle mnie zrozumialas ta izolacja to ma byc dla dobra Sarliego zeby czegos nie zlapal od nas my mamy do niego wchodzic w maskach i czystych ubraniach.Normalnie obled jakis

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 7 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin