Forum Chłoniak u psów Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Euforia i podejrzenie chłoniaka lub białaczki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 926
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:49, 15 Maj 2018    Temat postu:

Dlatego też uważam że Warszawa w tym wypadku nie jest dobrym pomysłem bo to przecież nie chodzi tylko o jedną wizyte. Hunterkowa- a Ty nie korzystalas z jakiejś kliniki w Tychach? Nie znam komunikacji na Śląsku, ale może tam jakoś łatwiej będzie dotrzeć? Choćby na diagnozę.
O testach pomyślałam że względu na biegunkę bo nie wiadomo co jest jej przyczyną.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 904
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 9:54, 15 Maj 2018    Temat postu:

Magdo,

Przejrzyj wątek Bonia - bo sporo podobieństw widzę jeśli chodzi o brak kompetencji lekarza.

My chodzimy na Białobrzeską. I nie do Jagielskiego, bo akurat był na urlopie, kiedy Lucek zachorował. Mogę z całkowitą odpowiedzialnością polecić dr Jankowską. Też nie jest łatwo o terminy, ale łatwiej, niż u Jagielskiego. Oprócz tego jest też pani Ola Kuś - nawet jeśli nie jest doświadczonym onkologiem, to może w każdej chwili skonsultować przypadek z dr Jagielskim. Wyniki biopsji są w ciągu 2-3 dni zwykle. Niestety z tego co wiem, nie konsultują telefonicznie - trzeba pojechać.

Namawiam serdecznie, bo jak pokazuje nasz przypadek - leczenie daje dodatkowe wspólne miesiące, w dobrej formie (potwierdzi to i CaraBella, i Hunter).

Ja na wyniki pierwszej biopsji czekałam 2 tygodnie, i wynik był niejasny - nie żaluję więc, że natychmiast po jego otrzymaniu zmieniłam lekarza i trafiłam na Białobrzeską. Tak, mamy szczęście tu w Warszawie. Ale ty masz klinikę w Myślenicach, tam też są ludzie, którzy się znają.

Ściskam kciuki. Diagnozuj i lecz - warto.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 511
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:59, 15 Maj 2018    Temat postu:

Powtórzę to, co napisałam edytując swój post, bo to może dobra podpowiedź.
Nasz lekarz we Wrocławiu i być może inni mogą zdiagnozować i prowadzić chorobę, ale te cotygodniowe wizyty mogą odbywać się w Twoim mieście, o ile wet będzie miał możliwość podawać chemię i stosować się ściśle do zaleceń wet prowadzącego. Więc wizyty w odległych klinikach mogą odbywać się rzadziej, a leczenie może być prowadzone. Raz w miesiącu podjechać Do Wro, czy Waw, to mniejszy problem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hunter
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Sty 2018
Posty: 428
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:07, 15 Maj 2018    Temat postu:

W Gliwicach jest Onkovet. Byłam tam z Hunterkiem raz i dodatkowo jedynie z zaleceniami od dr Ingarden z Myślenic, więc nie wiem jak to wszystko wygląda. Ale z diagnozą pewnie nie byłoby problemu, a do Gliwic nawet pociągiem można dojechać szybko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maima
Bywalec
Bywalec



Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 73
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:39, 15 Maj 2018    Temat postu:

Odpisuje tak na szybko więc mogę coś pominąć.

Jestem po zootechnice na SGGW, magisterke też teraz kończe na tej uczelni, a dodatkowo robie technika weterynarii.

Eufi mogę na razie pomóc tylko na odległość, ale konsultowałam jej wyniki z dwoma lekarzami weterynarii, którzy prowadzą wykłady na moich zajęciach.

To właśnie jedna pani doktor zasugerowała sprawdzenie czy to nie początki ropomacicza i wykonanie w tym celu USG. A oboje wspominali o chorobach odkleszczowych. Nie wykluczyli oczywiście możliwości chłoniaka.

Rodzice zrobili suni USG w innym gabinecie bo byli przekonani, że w tym koło nich aparatu nie ma. Jak się okazało USG jak najbardziej tam wykonują, ale wczoraj pani doktor stwierdziła, że świadomie USG nie zleciła bo według niej nie było takiej potrzeby. Dodatkowo "obraziła" się, że rodzice jej nie ufają bo zrobili to USG gdzie indziej i stwierdziła, że w takim razie może powinni zmienić lekarza.

To oni musieli wyprosić antybiotyk i kolejne badanie krwi, bo tutaj również pani doktor stwierdziła, że potrzeby nie ma, ponieważ krwinki białe po penicylinie spadną i to nie będzie żaden dowód.

Mówili jej oczywiście o testach na odkleszczówki, ale tu również padł tekst o braku potrzeby wykonania badania podparty argumentem, że to niepotrzebne wydanie 250zł (jakby to ona miała płacić).

Z tego gabinetu czekamy tylko na wybranie kroplówek do końca i dzisiejsze wyniki krwi. Potem odbierzemy jeszcze wyniki biopsji, ale na pewno w między czasie wykonamy biopsje gdzie indziej z innych węzłów chłonnych.

Problem w tym, że Euforii już po pierwszej dawce penicyliny węzły znacząco się zmniejszyły i te podkolanowe są już nie do wymacania.

Osobiście sugerowałam jeszcze rodzicom parwowirozę, ale oczywiście pani doktor twierdzi, że to nie to. Inna sprawa, że sunia jest regularnie szczepiona na zakaźne (ostatni raz niecałe 2 lata temu).

Po dzisiejszych wynikach wypycham rodziców na wizytę do Myślenic, ale to wszystko koło czwartku/piątku bo wtedy wróci tata i będzie można psa zapakować do samochodu i jechać.

Dziękuję wszystkim za rady i polecenia, są bardzo cenne, nie zapominamy o nich i wszystkie bierzemy do serca!

P.s. Byłoby pięknie jakby można było zapakować psa do pociągu czy autobus i i gdzieś z nim podjechać, ale niestety na pewnych etapach wychowania i socjalizacji u psa zabrakło nauki pewnych zachowań, przyzwyczajania jej do różnych miejsce i sytuacji (Eufi trafiła do nas w dość późnym wieku, już po tym najważniejszym szczenięcym okresie) jest niemożliwe zapakować ją do innego środka transportu niż samochód. Dodatkowy problem to ta nieszczęsna choroba lokomocyjna.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maima dnia Wto 10:47, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 904
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 10:49, 15 Maj 2018    Temat postu:

Hej - to chyba dobra wiadomość, że po penicylinie węzły się zmniejszyły.
Przy chłoniaku antybiotyk takich cudów nie robi wg mnie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 926
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:02, 15 Maj 2018    Temat postu:

Magda- to dobrze że masz takie wykształcenie, to bardzo pomaga w trzezwym spojrzeniu- no i w praktyce tez moze pomoc. 😊
Jeśli węzły zareagowały na antybiotyk to jest szansa że to coś innego niż chloniak/białaczka- u mojej Belci był brak reakcji na antybiotyk.
Na SGGW jest wielu świetnych wetow- byłoby fantastycznie gdybyś mogła korzystać z ich wiedzy- ale podejrzewam że bez dalszej diagnostyki będzie im trudno stawiać diagnozę.
Parwowiroza jest ostatnio dość częsta i niestety atakuje również szczepione psy- niestety nie wszystkie szczepionki radzą sobie z tym dobrze a Twoja sunia była jednak szczepiona dość dawno.

Wszelkie wyjazdy samochodem proponuję na czczo- to nieco redukuje objawy choroby lokomycyjnej ( a i badania u weta można wtedy robić wszystkie).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez CaraBella dnia Wto 11:08, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hunter
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Sty 2018
Posty: 428
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 11:05, 15 Maj 2018    Temat postu:

No właśnie sądziłam, że pociąg może być mniej stresujący niż samochód, bo jednak więcej miejsca, ciszej, bez podskoków. A i chyba choroba lokomocyjna w pociągu się nie zdarza? (czy tak? w sumie to nie wiem). A cała podróż to ok. 20 minut.

Ale oczywiście znasz swojego pieska i wiesz co dla niego najlepsze. Obawiam się jedynie, że czekanie do piątku to bardzo długo. Jeśli to nie chłoniak, a jakaś ostra infekcja to kolejne 3-4 dni to strasznie dużo.

Bardzo mocno trzymam za Was kciuki!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maima
Bywalec
Bywalec



Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 73
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:54, 15 Maj 2018    Temat postu:

CaraBella napisał:
Z domowych sposobów na biegunkę polecam ziołowy taninal i koniecznie probiotyk (bioprotect, fortiflora; dobry jest też colon c, ludzki trilac też można dawać ale według mnie skuteczniejsze są te weterynaryjne )- zwłaszcza że jest antybiotyk.


bioprotect w paście czy kapsułki?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 926
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:05, 15 Maj 2018    Temat postu:

Ja używam kapsułki. Jak jest coś w rodzaju głodówki to smaruje masłem i psina polyka. Belli dawałem trilac bo wtedy nie znałam bioprotecta. Ja używam często więc kupuje przez Internet, ale też czasami "w potrzebie" kupuje na sztuki u weta (ale nie w każdym gabinecie jest dostepny:().

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maima
Bywalec
Bywalec



Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 73
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:59, 15 Maj 2018    Temat postu:

Chyba nie jest za dobrze Sad To wyniki krwi, mimo podawania penicyliny.


MORFOLOGIA

WBC 38,60 --> norma 5,5-12 (pierwszy wynik: 31,88 )

RBC 6,17 --> norma 5,5-9 (pierwszy wynik: 6,70)

HGB 14,6 --> norma 13-19 (pierwszy wynik: 15,8 )

HCT 41,8 --> norma 37-55 (pierwszy wynik: 44,6)

MCV 67,7 --> norma 60-77 (pierwszy wynik: 66,6)

MCH 23,7 --> norma 17-24 (pierwszy wynik: 23,6)

MCHC 34,9 --> norma 32-36 (pierwszy wynik: 35,4)

PLT 151 --> norma 160-500 (pierwszy wynik: 174)

LYM 6,66 --> norma 1,1-3,6 (pierwszy wynik: 5,4)

MON 18,97 --> norma 0,04-0,6 (pierwszy wynik: 14,72)

EO 0,20 --> 0,04-0,6 (pierwszy wynik: 0,52)

BAZ 0,03 --> norma do 0,04 (pierwszy wynik: 0,03)

NEU 12,74 --> norma 3-9 (pierwszy wynik: 11,15)

LYM% 17,3 --> norma 13-30 (pierwszy wynik:17,1)

MON% 49,1 --> norma 0-4 (pierwszy wynik: 46,2)

EO% 0,5 --> norma do 6 (pierwszy wynik: 1,6)

BAZ% 0,1 --> norma bez górnej granicy? (pierwszy wynik: 0,1)

NEU% 33 --> norma 55-75 (pierwszy wynik:35)



Chciałam dziś zapisać kudłatą na wizytę w Myślenicach ale była już godzina 19 i nikt telefonu nie odbierał.

Ktoś mi powie jak tam jest z dostaniem się? Wejdziemy tam "z marszu" tylko po telefonie np. dzień wcześniej czy czeka się dłużej?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maima dnia Wto 19:00, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 926
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:36, 15 Maj 2018    Temat postu:

No na poprawe to faktycznie nie wygląda. Ale tez nie są to chyba aż tak drastyczne zmiany.
Co do zasad w Theriosie to więcej może powiedzieć Hunterkowa. Przypuszczam że mogą być zapisy np. do dr Mai, ale chyba nie czeka się jakoś dramatycznie długo bo Hunterek jakoś szybko tam był pod opieką.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hunter
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Sty 2018
Posty: 428
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:42, 15 Maj 2018    Temat postu:

My zawsze zapisujemy się wcześniej. Przy pierwszej wizycie, po odebraniu wyników badania histopatologicznego w czwartek, chciałam się umówić na piątek, ale dr Maja nie miała terminów. Powiedziano mi że mogę przyjechać, ale przyjemie nas ktoś inny.
Mieliśmy wynik, zależało nam na dr Ingarden bo potrzebowaliśmy onkologa. Wy potrzebujecie diagnostyki. Wiem że dr Jacek, mąż dr Mai również ma duże doświadczenie, ale wydaje mi się że specjalizuje się w chirurgii.
Ogólnie to umówiliśmy się na poniedziałek, więc długo nie czekaliśmy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maima
Bywalec
Bywalec



Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 73
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:25, 16 Maj 2018    Temat postu:

Zapisaliśmy się na wizytę w poniedziałek. nic wcześniej niestety wolnego nie było.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 511
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:10, 16 Maj 2018    Temat postu:

To i tak nieźle. Lepsze to niż kolejne tygodnie błądzenia po omacku.
Do dr Mai, czy innego lekarza?
A jak Euforia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 2 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin