Forum Chłoniak u psów Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Euforia i podejrzenie chłoniaka lub białaczki
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maima
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 108
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:32, 11 Maj 2018    Temat postu: Euforia i podejrzenie chłoniaka lub białaczki

Cześć wszystkim,

Może zacznę od początku.

Nasza Euforia ma 8 lat. Jakieś 3 tygodnie temu rodzinka zauważyła, że sunia zaczęła mieć problemy z oddychaniem (harczenie) - główne podczas spacerów. Zaczęła też chapać podczas spania i przestała szczekać choć z natury jest dość rozmownym stworzeniem. Po wizycie u weta padła diagnoza o zapaleniu gardła, a mała dostaawała antybiotyki przez kilka kolejnych dni. Już po pierwszym podaniu leków pies odzyskał humor, zaczął szczekać itp.

Kika dni temu sunia znowu zaczęła mieć problemy i ewidentnie ciężej zaczęła oddychać. Dodatkowo rodzinke zaniepokoiły problemy z wypróżnianiem: prawie w tym samym momencie pies potafi zrobić normalną kupkę, która za chwile przechodzi w biegunkę albo zatwardzenie.

Na wizycie u weta okazało się, że ma bardzo mocno powiększone węzły chłonne szyjne oraz te w pachwinach. Pani weterynarz powiedziała, że podejrzewa białaczkę lub chłoniaka. Suni została pobrana krew do badań, a to wyniki:

MORFOLOGIA

WBC 31,88 --> norma 5,5-12

RBC 6,7 --> norma 5,5-9

HGB 15,8 --> norma 13-19

HCT 44,6 --> norma 37-55

MCV 66,6 --> norma 60-77

MCH 23,6 --> norma 17-24

MCHC 35,4 --> norma 32-36

PLT 174 --> norma 160-500

LYM 5,46 --> norma 1,1-3,6

MON 14,72 --> norma 0,04-0,6

EO 0,52 --> 0,04-0,6

BAZ 0,03 --> norma do 0,04

NEU 11,15 --> norma 3-9

LYM% 17,1 --> norma 13-30

MON% 46,2 --> norma 0-4

EO% 1,6 --> norma do 6

BAZ% 0,1 --> norma bez górnej granicy?

NEU% 35 --> norma 55-75

AST (GOT) 79,2 --> norma 15-50

ALT (GPT) 159,1 --> norma 5-70

ALP 173,2 --> norma 0-150

Mocznik 23,4 --> norma 19,9-54,27

Kreatynina 0,95 --> norma do 1,8

Białko całkowite 6 --> norma 5,3-7,7

Glukoza 101,2 --> norma 60-120

Albuminy 4,28 --> norma 2,5-4,4

Pogrubiłam wzystkie wartości, które wychodzą ponad normy.

Po tych wynikach badań pani weterynarz nadal stoi przy diagnozie o białaczce lub chłoniaku. Zrobiła biopsję z węzła chłonnego szyjnego, który jest bardziej powiększony. Wyniki będą w poniedziałek.

Dodatkowo Euforia ma 40*C gorączki - dostała na nią penicylinę w dawce na 4 dni. NO I CZEKAMY Sad

Weterynarz jest zdziwiona, że pies stoi na nogach i ma dość dobry humor. Twierdzi, że przy takich wynikach jej zachowanie i samopoczucie powinno być gorsze.

Czy ktoś z Was miał podobne wyniki? Czy złe próby wątrobowe to duży problem?

Możecie się podzielić swoimi doświadczeniami z chłoniakami czy białaczką? Czy to zawsze musi być wyrok?
Jak wygląda leczenie?
Ile kosztuje?
Czy ktoś może polecić dobrego lekarza prowadzącego w woj. śląskim (jesteśmy z okolic Sosnowca)?

Będę wdzięczna za wszystkie informacje, sugestie.

Bardzo się boimy. Do tej pory z małą wszystko było dobrze i nagle jej stan tka się pogorszył. Jest jeszcze taka młodziutka...

Pozdrawiamy i prosimy o trzymanie kciuków !
Magda


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maima dnia Nie 14:14, 13 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 952
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:24, 11 Maj 2018    Temat postu:

Witaj- bardzo mi przykro, że Euforia choruje, ale do wyników biopsji trudno coś więcej powiedzieć. Wysokie leukocyty występują przy stanach zapalnych i być może to jest przyczyną tak wysokiej temperatury. Powiększone węzły chłonne też występują przy infekcjach. Na Śląsku jest klinika w Myślenicach- leczy się tam forumowy Hunterek. Mają dość dużo doświadczenia w leczeniu nowotworów. Ale pewnie są też wyspecjalizowani w diagnostyce więc pewnie warto u nich skonsultować objawy i wyniki badań. Rozumiem że USG nie bylo robione? Podwyższone parametry watrobowe mogą też być po antybiotykach więc tu bez badania trudno coś więcej powiedzieć.
Leczenie onkologiczne jest dość drogie, ale zależy od wagi psa, zastosowanego schematu (jeśli jest chemioterapia). Trzymam kciuki żeby to okazało sie zwykla infekcja!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez CaraBella dnia Sob 7:13, 12 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 988
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 22:27, 11 Maj 2018    Temat postu:

Witaj, trzymam kciuki za wyniki biopsji - mam nadzieje, ze to nie bedzie ani chloniak, ani bialaczka. Dobrze, ze beda szybko.

Moj Lucjan mial leukocyty w normie lub po chemii za niskie. Ale hyl tu kilka miesiecy temu taki watek z wysokimi leukocytami i byl problem z diagnoza. Dlatego warto skonaultowac z klinika w Myslenicach jesli beda jakiekolwiek watpluwosci co do diagnozy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 988
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 22:58, 11 Maj 2018    Temat postu:

Ten watek to byl watek psa Bonio.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maima
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 108
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:28, 13 Maj 2018    Temat postu:

Dzięki za odpowiedzi.

Na wyniki biopsji czekamy do jutra.

Dzisiaj robiliśmy USG jamy brzusznej bo inną opcją mogło być jeszcze rozwijające się ropomacicze, ale jajniki i jajowody i macica są ok.

Tak w skrócie:

- naczynia wątrobowe nieznacznie powiększone
- śledziona powiększona, niejednorodna - objaw tzw. plastra miodu na całym przebiegu, naczynia śledzionowe poszerzone
- węzły chłonne w obrębie jamy brzusznej powiększone około 3-4x hypoechogenne

Wniosek: wyżej wymienione zmiany sugerują zmiany w układzie limfatycznym i wskazują na ostrą chorobę układu chłonnego. Zaleca się badanie biopsyjne dostepnych do badania węzłów chłonnych.

Dodatkowo lekarz powiedział, że biopsje, której wyników jeszcze nie ma trzeba będzie powtórzyć i pobrać materiał z innych węzłów, ponieważ nie zaleca się pobierania materiału z węzłów chłonnych podżuchwowych zwłaszcza po przebytym zapaleniu gardła, i że ten wynik jaki jutro uzyskamy będzie wiarygodny 50/50%.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maima dnia Nie 14:28, 13 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 988
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 18:10, 13 Maj 2018    Temat postu:

Trzymam kciuki, zeby to jednak nie byl chloniak ani bialaczka - choc zmiany wezlow w jamie brzusznej i zmianyw obrazie sledziony, sa chyba zla informacja. Zadbaj o konsultacje u lekarza doswiadczinego w diagnostyce i leczeniu chloniaka - moim zdanien ma to kolosalne znaczenie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 546
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:54, 14 Maj 2018    Temat postu:

Cześć Magda.
Witaj w grupie.

Jeśli chodzi o śledzionę, Szczepan, mój psiak z chłoniakiem, obraz miała podobny - plaster miodu. Co do biopsji, to nasz onkolog twierdził, że powinno się ją zrobić z węzłów z minimum dwóch różnych lokalizacji. Np. podżuchwowe i kolanowe. Pobranie materiału z jednego może nie dać jasnej odpowiedzi. Cokolwiek to nie jest, to liczy się czas. Diagnozować należy bez zbędnej zwłoki.

Trzymam kciuki, aby okazało się, że to jednak "fałszywy alarm"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hunter
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Sty 2018
Posty: 456
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:03, 14 Maj 2018    Temat postu:

Witaj,
bardzo trzymam kciuki za pomyślne wyniki biopsji!!

Jestem z Katowic i mojego Hunterka (zdiagnozowanego w styczniu) leczymy w Myślenicach - jak już zostało wspomniane. Bardzo polecam. To ok. 1,5 drogi, ale z takimi kompetencjami nie spotkałam się nigdzie na śląsku.

Całkiem prawdopodobne że nie będziecie potrzebować onkologa, jednak lokalnie nie znam żadnej dobrej lecznicy. Hunterek został zdiagnozowany w Siemianowicach, u doktora Torca, właściwie na pierwszej wizycie. Ale u nas były bardzo powiększone wszystkie węzły, a wyniki morfologii były idealne. To niestety utwierdziło doktora, że żadnej infekcji ogólnoustrojowej nie ma, więc to raczej chłoniak.

Pozdrawiamy razem z Hunterkiem i bardzo Wam życzymy żeby było dobrze!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 988
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 6:31, 15 Maj 2018    Temat postu:

I jak wyniki biopsji?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maima
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 108
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:55, 15 Maj 2018    Temat postu:

Pani weterynarz dała ciała... Pobrała dwie próbki do biopsji. Jedną miała sprawdzić wstępnie na miejscu (twierdzi, że materiał nie nadawał się do zbadania) a drugą wysłać do Wrocławia gdzie czeka się 7-10dni. Wczoraj stwierdziła, że do Wrocławia próbki nie wysłała bo nie wiedziała czy ma wysyłać. Jesteśmy 4dni w plecy Sad .

Wczoraj u Euforii doszły biegunki z krwią. Od razu dostała na miejscu kroplówkę z NaCl+ dzisiaj i jutro jeszcze po jednej. Na prośbę rodziców (bo to oni na co dzień opieują się sunią) dostała jeszcze raz penicyline. Dodatkowo wet kazał jej nie dawać jeść nic przez dwa dni, a wode może pić tylko przegotowaną.

Nie wiem czy to normalne. Sunia takiej wody nie chce wogóle tknąć. Czy głodzenie w momencie kiedy trzeba mieć siły na chorobę jest normalne? Mam wątpliwości.

Temperatura normalna około 38*C, ale w końcu dostaje leki.

Ogólnie pani weterynarz stwierdziła, że biegunki to pewnie kolejny objaw chłoniaka, ale że chłoniaka jest bardzo trudno zdiagnozować. Poleciła kompleksową diagnoze na SGGW. Myślenic nie polecała bo ich nie zna.

Rodzice wybiorą się z małą do Myślenic, ale mama jest uziemiona bo nie ma prawa jazdy więc musi czekać na tatę, który pracuje wyjazdowo.

Z SGGW nie rozmawiałam jeszcze, jest tam podobno dr Micuń, który w temacie onkologii jest dobry. Rozmawiałam za to w Warszawie z przychodnią Białobrzeska żeby się dostać do dr Jagielskiego, ale terminy do niego ą odległe, najbliższy to 8 czerwca.

Dodatkowy problem jest taki, że Eufi ma chorobę loomocyjną, żadne leki nigdy nie pomagały. Każda podróż dla niej jest męcząca i kończy się wymiotami. Takie wymioty przed badaniami też pewnie mają jakiś wpływ na ewentualne wyniki.

Zrobiliśmy powtórne badanie krwi, podobno jeżeli po penicylinie krwinki białe znacząco spadną tzn że jest spora szansa, że to nie nowotwór. Dziś będą wyniki.

Stoimy w miejscu, ale niestety sporo się naczytałam artykułów o chłoniaku i wszędzie ten nieszczęsny "plaster miodu" na śledzionie jest jednym z głównych objawów. Nie znalazłam żadnej innej jednostki chorobowej gdzie taki objaw by opisywali Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 546
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:03, 15 Maj 2018    Temat postu:

Magda,
Rzecz w tym, że chłoniaka zdiagnozować jest bardzo łatwo. Tylko trzeba umieć. Każdy dzień jest na wagę złota, bo jak na pewno zdążyłaś się zapoznać, chłoniak nieleczony może zabrać psa w kilka tygodni.
Wasza wet faktycznie dała ciała. Nie bardzo rozumiem, że nie wysłała, bo nie wiedziała, czy ma wysłać.. ?? Naprawdę zapakujcie się i jedźcie do Myślenic, Wrocławia lub Warszawy. To są trzy ośrodki wyspecjalizowane w leczeniu chłoniaka. Ja we Wrocławiu wstępne wyniki biopsji miałam następnego dnia, dobry lekarz zerka w mikroskop i od razu widzi. Ostateczne miałam po 2-3 dniach. W pozostałych klinikach jest podobnie, a w Warszawie, jeśli tam jest Wam wygodniej, to nie tylko dr Jagielski przyjmuje i się zna.. Owszem, to guru, ale jeśli guru nie może, to lepszy jego uczeń, niż pani doktor, która nie wie, co zrobić z pobranym materiałem.

Wybacz mi stanowczy ton, ale trzeba zbierać szyki do walki i nie tracić czasu. Z tego co pamiętam, to Bonia tak długo diagnozowali na oślep, aż szybko poszło Sad Potrzeba Wam specjalisty i diagnosty, a nie konowała.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gosia i Szczepan dnia Wto 9:39, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 952
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:33, 15 Maj 2018    Temat postu:

Też jestem za tym żeby jak najszybciej psa zdiagnozować i właściwie leczyć. Jeśli Pani doktor nie wiedziała co ma zrobić z probkami to po co je pobierala? My Belcie liczyliśmy na Bialobrzeskiej, faktycznie jest tam kilku lekarzy wyspecjalizowanych w leczeniu nowotworów. Ale leczenie to nie jedna wizyta- to wiele wizyt czasem nawet częściej niż raz w tygodniu więc rekomendowalabym Wam jednak te Myślenice lub Wrocław.
Co do biegunki krwawej to może być objaw wirusa- zrobiłbym test na odkleszczowe choroby i na parwowiroze. Głodówka przy biegunce jest zalecana przez wetow- moze nie az 2 dni, ale do ustapienia objawów. A być może same nie ustawia bo nie wiadomo czy penicylina jest tym właściwym lekiem. Ja wodę zawsze podawałam z kranu- podobno na początku trzeba dawać małymi porcjami ale często. Nie zwlekajcie z wizyta w dobrej klinice- ten dotychczasowy gabinet się skompromitowałSad. Z domowych sposobów na biegunkę polecam ziołowy taninal i koniecznie probiotyk (bioprotect, fortiflora; dobry jest też colon c, ludzki trilac też można dawać ale według mnie skuteczniejsze są te weterynaryjne )- zwłaszcza że jest antybiotyk.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 546
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:37, 15 Maj 2018    Temat postu:

To fakt, u Szczepka, czekając na wyniki biopsji (powtórzę: 2 dni) robiliśmy badania na choroby odkleszczowe. Zatem jest tu jakaś zależność. Jednak w pierwszej kolejności eliminuje lub potwierdza się raka, bo tu liczy się najbardziej czas. Po biopsji negatywnej można się "bawić" w szukanie innej przyczyny.

Jeszcze jedno. W przypadku Wrocławia i dr. Hildebranda to jest opcja, aby u niego się diagnozować, ustalać leczenie, stawiać się do kontroli, ale chemię i inne wizyty odbywać w swoimi mieście. U weta, który podaje cytostatyki oczywiście. Wiem, że on wielokrotnie rozmawiał z wetami z innych miast, tłumaczył, opisywał, przeprowadzał szybkie "szkolenia" i można było te cotygodniowe wizyty robić u siebie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gosia i Szczepan dnia Wto 9:54, 15 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hunter
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Sty 2018
Posty: 456
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:42, 15 Maj 2018    Temat postu:

Hunterowi od razu pobrano powiększony węzeł do badania histopatologicznego. Pobrany został 8 stycznia, a 11 mieliśmy wynik. Jak wspominałam, diagnoza została postawiona przez dr Torca z Siemianowic (który od razu powiedział, że on jedynie może podawać steryd, o chemii nie miał dobrego zdania - ale i tak jestem wdzięczna za mega szybką reakcję i diagnozę).

Dziewczyny, Magda napisała że nie ma jak się dostać do Myślenic. Niestety to jest spory problem.
Biopsja cienkoigłowa może jest wykonywana w Silesii w Smartvecie? Bardzo ich nie lubię, ale mają sprzęt. Ważne żeby jak najszybciej postawić diagnozę i wprowadzić odpowiednie leczenie.
Niestety, na tym forum przeczytałam wiele smutnych historii, bo leczenie zostało wprowadzone dużo za późno.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hunter
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Sty 2018
Posty: 456
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:45, 15 Maj 2018    Temat postu:

Co do chorób odkleszczowych - robiliście testy? Hunter rzeczywiście też miał robione i niestety z wynikiem pozytywnym. Okazało się że ma anaplazmozę.. dr Ingarden również wspominała, że często chłoniakom towarzyszą odkleszczówki, choć to żadna reguła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następny
Strona 1 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin