Forum Chłoniak u psów Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

kaja 11letnia labradorka podejrzenie chłoniaka
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luziania
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 02 Lis 2018
Posty: 9
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stalowa wola
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:13, 02 Lis 2018    Temat postu: kaja 11letnia labradorka podejrzenie chłoniaka

witam
moja Kaja zaczęła się gorzej dziac 1.5 msc temu - miała morfologie biochemie badanie echokardiograficzne. powodem była apatia w nocy przez kilka minut nie reagowała wogole- jakby zaslabla. pies ma 11 lat waga 35 kg nie byla poddana sterylizacji. macica ok. lekarz po tym badaniu ustalil że wezly chłonne bez zmian, kaszel reakcyjny latwy do wywolania zwiekszony obrys jamy brzusznej. stwierdzono kardiomiooatie rozstrzeniowa. dostała cardisyre 10 mg 3/4 tablnx2 dziennie apoquel 16 mg 2 × 1 tabl. dziennie (miała spore problemy ze świadem) pyralgine 2 × 2 tabl przez 5 dni famogasr 2 × 1 przez 7 dni. poczila się lepiej po czym po ok 10 dniach kaszel powrócił- kaszel powodowal wymioty boalej wydzieliny. dostała zastrzyki ktore pomogły. po msc od badań pies znowu stal sie apatyczny, przestał jeść i miała biegunkę. po kolejnych badaniach stwierdzono, że w okolicy płuc zbiera się płyn i nie moga ustalic czym sa delikatne cienie na płucach. dziś diagnoza- chłoniak- węzły chłonne powiększone, woda dalej jest poza tym ma gulę po lewej stronoe koło brzucha ( jakby była tam woda). pies je wędline i mięso. nie chce jeść innej karmy. od 2 dni nie załatwia się( tylko sila). co mam zrobić? lekarz mówi że to rak, ale nie było biopsji wiec nie wiem na jakiej podstawie wyklucza inne schorzenia. mąż mówi że trzeba uśpić bo się męczy... ale to przecież największe szczęście mojego życia i nie chce odpuscic. pies nie nadaje się do dłuższego transportu- msa bardzo slabe tylnie łapki.... pomocy:(


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
luziania
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 02 Lis 2018
Posty: 9
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stalowa wola
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:31, 03 Lis 2018    Temat postu:

podajemy jej encoeron i jest poprawa... niestety wiem że to nie jest lekarstwo... we wtorek jedziemy na biopsje . okolice środpiersia sa podejrzane- czy biopsja wiaze się z ryzykiem? czy można odciagnac wodę z okolic płuc i brzucha?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maima
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 113
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:52, 04 Lis 2018    Temat postu:

Cześć Smile

Biopsja będzie chyba najlepszym pomysłem żeby potwierdzić/wykluczyć nowotwór. Z którego węzła chłonnego lekarz chcę jej pobrać materiał do badania? Przy biopsji cienkoigłowej raczej ryzyka nie ma, jeżeli węzły chłonne są faktycznie powiększone to na pewno ułatwi lekarzowi pobranie materiału. Nie sądze że by było się czego obawiać, do tego zabiegu nie podaje się nawet znieczulenia. To trwa dosłownie chwilkę.

Z jednej strony dobrze, że encorton pomaga bo jeżeli to faktycznie chłoniak to znaczy, że jest podatny na leczenie. Z drugiej strony trzeba uważać: leki sterydowe zazwyczaj stosuje się albo wspomagająco przy, np. chemioterapii albo też samodzielnie jako leki ostatniej szansy jeżeli już nic innego nie pomaga. Najlepiej jak najszybciej się zdiagnozujcie. Jeżeli teraz będziecie przeciągać leczenie sterydowe to później w razie potrzeby może ono nie przynieść zamierzonego efektu.


Jeżeli chodzi o weterynarza typowo od nowotworów to w Lublinie macie lek. wet. Pawła Klimiuka (ul. Głębocka 30). To jakieś 120km od Was, nie wiem czy jest ktoś godny polecenia jeszcze bliżej Was. Ten lekarz ma dobre opinie wśród właścicieli zwierząt. My akurat jesteśmy ze Śląska, ale też do weterynarza prowadzącego dojeżdżamy na wizyty 120km.

Z wodobrzuszem i płynem z okolic płuc nie pomogę, u nas takiego problemu nie było, ale z tego co wiem to są to bardzo częste objawy wykrywane u psiaków z nowotworami tkanki krwiotwórczej.

Jak wyszły Wam badania krwi i kiedy dokładnie je robiliście? Jeżeli krew sprawdzaliście te 1,5msc temu to warto badanie teraz powtórzyć.

Diagnozujcie się szybko bo nie ma czasu do stracenia. Jeżeli to chłoniak to trzeba szybko zacząć "leczenie". Zazwyczaj pozwala ono wydłużyć psiakom życie o ładnych kilka(naście) miesięcy. Nieleczony potrafi wykończyć psiaka nawet w kilka tygodni. Bardzo niewielki odsetek psów udaje się całkowicie "wyleczyć", ale nie jest to niemożliwe więc trzeba próbować i walczyć.

Naszej Euforii dawali 4-5miesięcy zycia od diagnozy i rozpoczecia leczenia. Lecimy już 6 miesiąc, za dwa tygodnie bedziemy mieli ostatni wlew, ale sunia jak narazie czuje się dobrze i wyniki też ma dobre.

Zapobiegawczo już teraz przestawcie swoją sunię na odpowiednie zywienie. Przede wszystkim unikajcie nadmiaru węglowodanów. Jeżeli karma sucha to najlepiej bezzbożowa. Jeżeli gotujecie kudłatej sami to nie dawajcie do jedzenie zbyt dużej ilości wypełniaczy typu makaron czy ryż. Odstawcie wszelki niezdrowe smakołyki jeżeli takowe kupujecie a na pewno ograniczcie ich ilość (wiadomo od 1-2 smakołyków nic psu nie będzie). Nowotwory bardzo lubią węglowodany (głównie cukry proste i skrobię) dlatego warto je ograniczyć. Nie odstawiamy ich oczywiście zupełnie, ponieważ zdrowe komórki organizmu muszą mieć z czego czerpać siłę do walki z chorobą Smile.

Tak jak pisałam postawcie teraz na szybką i dobrą diagnozę. Jeżeli chłoniak się potwierdzi to wtedy przyjdzie czas na dalsze kroki. Jest tu u nas na forum kilka aktywnych osób, których psiaki przechodziły lub dalej przechodzą przez to samo. Jeżeli będzie potrzeba to pomożemy i doradzimy.

P.s. Na priv podeślę Ci kilka fajnych linków do poczytania na temat chłoniaków u psów.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maima dnia Nie 16:55, 04 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
luziania
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 02 Lis 2018
Posty: 9
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stalowa wola
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:22, 04 Lis 2018    Temat postu:

dziękuję za odpowiedź. krew była robiona w zeszłym tygodniu. wyniki podeślę we wtorek
węzły sa powiekszone w okolicy śródpiersia. diagnoza początkowa była dla mnie takim szokiem że mało co pamiętam z rozmowy. Kaja obecnie je wedline i gerberki a dziś łososia na parze. nic innego nie chce jeść... ma specjalne karmy ale Noe chce ich:(


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maima
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 113
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:23, 04 Lis 2018    Temat postu:

A długo Kaja jest na sterydzie? Przy encortonie w sumie powinna mieć spory apetyt.

My lecimy głownie na drobiu (piersi lub udka), gotowanym lub na parze. Od czasu do czasu Eufi też dostaje puszki (teraz to puchy firmy "Saba" bo mają wysoką zawartość mięcha i są bez zbędnych polepszaczy smaku). Za suchą karmą Eufi nigdy nie przepadała, ale od kiedy choruje to lubi sobie pochrupać od czasu do czasu (bardzo jej smakuje bezzbożówka z firmy Happy One dla psów dorosłych i bezzbożowy Brit Care z ostropestem).

Polecam też żywe kultury bakterii w postaci kefiru, jogurtu naturalnego itp podanego od czasu do czasu.


Jeżeli chłoniak (czy inny nowotwór) się potwierdzą i zdecydujecie się na leczenie to możecie je wspomagać różnymi weterynaryjnymi "specyfikami". Nie są one niestety tanie, ale pozwolę sobię na stwierdzenie, że jednak mają pewną skuteczność. My podajemy naszej suni Neoplasmoxan i Immunoactive NTS dla psów z chorobami nowotworowymi.

Przy problemach jelitowych i biegunkach polecam osłonowo i zapobiegawczo podawać bioprotect (probiotyk i prebiotyk w jednym). On akurat jakiś bardzo drogi nie jest. Jeżeli biegunka już się pojawiła i utrzymuje to u nas sprawdza się pasta Diarvet.

Trzymam kciuki, żeby to jednak nie był chłoniak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 587
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:39, 04 Lis 2018    Temat postu:

Witaj Luziania.

Przede wszystkim szybka(!) diagnostyka. Nie wiem, dlaczego padła diagnoza - chłoniak, bez biopsji. W węzłów chłonnych akurat bardzo łatwo pobrać materiał. Biopsja cienkoigłowa wiąże się z niewielkim ryzykiem. Praktyczne żadnym. Chłoniaka można zaleczać chemioterapią. Więc warto poznać przyczynę stanu Kai, bo można zrobić sporo. Wynik powinien być w ciągu kilku dni. Jeśli dłużej, to coś jest nie tak z laboratorium.

Jednak z Twojego opisu wynika, że Kaja ma mnóstwo innych objawów. Może powiększone węzły na śródpiersiu świadczą o problemach w jamie brzusznej, na sercu? Przy chłoniaku, o ile pamiętam, to węzły powiększone są w większej niż jedna lokalizacji i z co najmniej dwóch lokalizacji powinna być pobrana BAC. Czy Kaja miała robione USG? To też ważne badanie, nie tylko w diagnostyce chłoniaka, ale i innych problemów, których u Was nie brakuje.
Warto zapakować psa w samochód, nawet jeśli macie daleko, aby doświadczony lekarz postawił słuszną diagnozę. Jak wspomniała Maima, przy chłoniaku liczy się czas. Jest kilka wątków na forum, w których psiaki były diagnozowane przez szamana, a nie lekarza i niestety kończyło się to dramatycznie.
Gdyby okazało się, że to chłoniak, albo inna poważna sprawa, to pamiętaj, że możecie konsultować się z doświadczonym lekarzem z daleka, a potem pod jego korespondencyjną kontrolą kontynuować leczenie u siebie w mieście. To działa. Nie trzeba bywać u niego raz w tygodniu.
Ja jestem z Wrocławia i nasz onkolog ma takich pacjentów całe mnóstwo.

Jeśli chodzi o karmę, to akurat z drugim swoim psem jestem "na czasie". Też ma raka, ale wątroby. Aby poszukać u niej apetytu karmiłam ją głównie mięsem, które dotychczas dostawała sporadycznie, była na RC GI. I być może było to konsekwencją problemów i pogorszenia znacznego stanu zdrowia. Podawałam mięso z warzywami, ograniczając węglowodany (ryż, makaron) i organizm nie poradził sobie z przetrawieniem białka z mięsa i Zara ma z tego powodu prawdopodobnie encefalopatię wątrobową. Więc ostrożnie. Nasz wet onkolog mówi, że we wczesnym stadium to ma jakieś znaczenie, aby nie podawać za dużo węglowodanów, ale generalnie później to bez różnicy, a zła dieta jak się okazuje wyrządza więcej szkody niż pożytku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
luziania
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 02 Lis 2018
Posty: 9
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stalowa wola
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:10, 04 Lis 2018    Temat postu:

Maima- Kaja jest na sterydzie od wczoraj. usg było robione- sporo płynu w okolicach środpiersia, jakieś cienie na płucach i powiększenie wątroby. do tego mały problem z ciążą urojona ale macica ok. jak pies się będzie czuł po biopsji? powinnam być z nią po badaniu w domu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
luziania
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 02 Lis 2018
Posty: 9
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stalowa wola
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:13, 04 Lis 2018    Temat postu:

Gosia i Szczepan- u Kai stwierdzono problemy z sercem:( niestety pomimo braku jeszcze biopsji czuję ze to nowotwór. oczywiście skonsultuję się z onkologieonkologiem ale coraz mniej we mnie nadziei:( boję się sytuacji w której "na siłę" będę walczyc a ona będzie cierpieć. boję się też eutanazji;(

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 587
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:24, 04 Lis 2018    Temat postu:

Szczerze mówiąc pierwsze slysze, ze pluca bada sie ultrasonografem, a nie rtg..
Biopsja cienkoiglowa polega na tym, ze lekarz wbija igle taka jal zwykla, ale chyba nieco grubsza, w węzeł chlonny, troche nia "wierci" i wyciaga. Wszystko trwa kilka sekund dla wprawnego lekarza. Potem "sciaga" material na szkielko. Rzecz dzieje sie bez znieczulenia, ale nie jest to bolesne czy niekomfortowale bardziej niz pobranie krwi. Bez obaw. Gruboiglowa jest trudniejsza i wymaga znieczulenia ogolnego, ale ta metoda raczej nie bada sie węzłów.

A jak morfologia, biochemia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
maima
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 113
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 0:16, 05 Lis 2018    Temat postu:

Nie zamartwiaj się na zapas. Biopsja cienkoigłowa to nic strasznego, to prawie jak pobieranie krwi Smile Nasza Eufi nawet nie zauważyła kiedy jej pobierali próbkę do badań. Jak najbardziej można robić USG klatki piersiowej choćby do zbadania węzłów chłonnych czy wykrycia stanów zapalnych płuc, płynów w okolicach płuc itp. Wiadomo i usg i rtg mmają swoje wady i zalety Smile

Luziania, jak na usg wypadła śledziona? Czy w badaniu krwi sprawdzaliście poziom wapnia?

Płyn w klatce peirsiowej może (NIE MUSI) wskazywać na śródpiersiową odmianę chłoniaka. Powiększenie wątroby z kolei może towarzyszyć wielu schorzeniom/chorobom a nawet może być naturalną cechą osobniczą.

Narazie wszystko to tylko poszlaki, bez porządnej diagnozy możemy tylko gdybać Sad Zdiagnozujcie porządnie Kaję i daj znać jak wygląda sprawa. TRZYMAM KCIUKI.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 1010
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 11:23, 06 Lis 2018    Temat postu:

Jeśli czujesz, że to nowotwór to proponuje od razu iść do onkologa lub hematologa - trafna i szybka diagnoza to podstawa. A czasami interniści nie potrafią diagnozy postawić. Nawet niekoniecznie potrafią zrobić dobrą biopsję. Czytałam na tym forum historie przeciągających się diagnoz, które skończyły się śmiercią psa bez prób leczenia, czy nawet ulżenia.

Steryd podany przed chemią zmniejsza skuteczność chemioterapii - więc lepie w ciemność nie dawać. U mojego Lucka nie podano sterydu i bardzo jestem wdzięczna za to.


Jeżeli chodzi o biopsję, to naprawdę nie ma czym sobie zajmować głowy - pies prawie nie zauważy, nie musisz brać dnia wolnego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 1010
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 16:01, 08 Lis 2018    Temat postu:

Jak Kaja? Wiadomo już coś?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 968
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:45, 08 Lis 2018    Temat postu:

Dopiero teraz dotarłam do nowego wątku:(.
Szybka diagnoza to podstawa; podanie sterydu podobno zmniejsza skuteczność leczenia, moze tez zaburzyc diagnostykę, ale nie ma co panikowac- u mojej Belci, która z chloniakiem wygrała, też był podany steryd. Dziwi mnie jednak taka diagnoza przy chyba niespecyficznych objawach- chyba wszystkie psy, o których czytałam najpierw miały objaw w postaci powiekszonych węzłów, ale samo powiększenie węzłów może po prostu świadczyć o stanie zapalnym. Biopsja na ogół jest prostym zabiegiem, choć u mojej Belci dopiero po niej można było zauważyć spadek formy.
Daj znać jak tam psina.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
luziania
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 02 Lis 2018
Posty: 9
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stalowa wola
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 1:10, 10 Lis 2018    Temat postu:

czekamy na wyniki biopsji.

morfologia:

MCV (ŚOK) Wynik 73 norma (min- max) 60-77
MCH (ŚMH) 24,2 norma 9- 24
MCHC (ŚSH) 33,1 norma 32-36
Erytrocyty 5,99 norma 5,5 - 8,5
hematokryt 43,7 norma 37-55
Hemoglobina 14,5 norma 12,002 - 17,995
Leukocyty 33 norma 6-16,5
Trombocyty 63 norma 200-500
Limfocyty 4,5 norma 1- 4,8
Monocyty 3 norma 0,2 - 1,4


podwyższone MCH leukocyty monocyty obnizone trombocyty

Biochemia:
Białko całkowite 5,23 norma 5,5 -7,5
ALT (GPT) aminotrans. alanin. (37°)166 norma 30-60
AP (Fosfataza zasadowa)329 norma 20-155
gukoza 104 norma 70,2-120,6
cholesterol 175 norma 127,71 - 359,91
Mocznik 40,3 norma 23,054 - 57,635
kreatynina 0,58 norma 0,9 - 1,7
albuminy3,25 norma 3,3- 5,6
fosfor 4,21 norma 2,5- 6,3
GT (Gamma-Glutamylotransferaza)5 norma 5-25
=Gamma GT (transferaza g-glut. 37°)5 norma 5-25
A ST (GOT) 56 norma 1-45
kwasy żółciowe - na czczo Interpretacja Wynik 10,87 norma na czczo <20

apetyt wrócił ogolnie jest ok choć dziś trochę gorzej
niepokoi mnie powiększenie brzucha ( ma takie balony po boku). na usg ok było... [/b][/code]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 587
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 2:42, 10 Lis 2018    Temat postu:

Tak na szybko to mi wyglada na końcówkę stanu zapalnego w wątrobie. Podwyzszone leulocyty swiadcza o stanie zapalnym, monocyty wyzsze o tym, ze to koncowka, bo te niejako "sprzątają" po stanie zapalnym. A ze w watrobie to podwyzszenie alat i ap. Ale przyczyny moga byc tez bardziej skomplikowane. No i nie wyklucza to nowotworu.
Kiedy miala robione usg?
Kiedy wyniki biopsji?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin