Forum Chłoniak u psów Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Kaja - walczymy bez chemii ...
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kajowa
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 22 Lis 2017
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:40, 29 Gru 2017    Temat postu: Kaja - walczymy bez chemii ...

post usunięty przez autora

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kajowa dnia Sob 13:18, 20 Sty 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 973
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 7:30, 30 Gru 2017    Temat postu:

Witaj,
Zycze sily psu i Tobie.
Troche kusi mnie, zeby odniesc sie do tego, co napisalas,
a co z mojej perspektywy jest bardziej Twoim wyobrazeniem o tym, jak przebiega ten proces, niz wiedza: „To właśnie dzięki Waszym postom utwierdziliśmy się w przekonaniu, ze chemii nie podamy. Wiem, wiem .... Mogłoby się udać, ale pewniejsze jest to, że dni, które jeszcze naszej psinie zostały, wypełnione byłyby wlewami, kroplówkami, wymiotami, biegunką, totalnym osłabieniem ...”

Ale dyskusja raczej nie ma sensu na tym etapie - kazdy z nas wybiera po swojemu. Chce tylko powiedziec, ze i moj pies, i wiele innych (chocby tylko 2, ktore wczoraj widzialam w przychodni), znosza chemie dobrze - bez biegunek, wymiotow i totalnego oslabienia. Tak, jak jest napisane w informacji, ktora daja na Bialobrzeskiej. Doktora J nie poznalam osobiście, ale trudno mi zarzucic komukolwiek w przychodni wpadanie w rutyne. To super ekipa.
Pisze to dla ludzi, ktorzy w przyszlosci mogliby przeczytac twoj post i na jego podstawie podejmowac decyzje o leczeniu.

Pozdrawiam i zycze wielu jak najlepszych dni dla Kaji i dla jej opiekunow.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JoRew dnia Sob 9:31, 30 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 536
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:02, 30 Gru 2017    Temat postu:

Ja z kolei nie wyobrażam sobie chemii nie podać. Nawet się nie zastanawiałam, nie konsultowałam z rodziną. Biorąc Szczepka schorowanego ze schroniska 2 lata temu, jestem mu winna, albo raczej zobowiązałam się zrobić wszystko, co w mojej mocy i co jest w zasięgu medycyny tradycyjnej, aby mu pomóc.

Faktycznie, jak się czyta forum, to można mieć bardzo zdemonizowane wyobrażenie. Ja też takie miałam. Tym bardziej, że piszemy najczęściej na forum, kiedy mamy problem, kiedy są gorsze dni, rzadziej chwalimy się, że jest poprawa, jest fajnie, posty są wtedy rzadsze. I niesłusznie. Bo wygląda potem, jak wygląda.. Chemioterapia to nie sama męka. A jeśli chodzi o wahania samopoczucia, to na pewno Twoja sunia ma tak samo i bez chemioterapii.

Szczepan, moim zdaniem, chemię zniósł wspaniale. Owszem, że były gorsze dni. Ale to schorowany neurologicznie pies, więc zaostrzenie objawów to tego konsekwencja.
Jeśli chodzi o pozostałe skutki uboczne, to jest tyle porad na forum, że większości można uniknąć.

Tak, jak napisała Asia, to Twój wybór, więc nie ma co dyskutować. Ale też chciałabym słowo, dla innych, aby podejmując decyzję o sposobie leczenia nie widzieli chemioterapii w tak czarnych barwach. Bo to tak brzmi w opisie, do którego oprócz faktów dochodzą nasze myśli, komentarze. W praktyce, jak pies jest słabszy, to po prostu leży, nie chce jeść, to zamiast parówki kupujemy kurczaka, ma biegunkę, to wykładamy podkłady i zbieramy co trzeba, raz w tygodniu jeździmy na wlew, a przy okazji kontrole parametrów. To nie aż tak dużo. A element stresu? No cóż. Sama choroba go powoduje, a nie sposób leczenia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gosia i Szczepan dnia Sob 10:03, 30 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 536
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:07, 30 Gru 2017    Temat postu:

Kajowa, Szczepan miał wykrytego chłoniaka 18.09., czyli podobnie.
A jak Twoja sunia się czuje? Bo z jednej strony piszesz, że biega w zaroślach, a z drugiej życzycie sobie dotrwania do nowego roku.. Czy węzły jej zmalały?
A jakie rokowania przyjmuje Wasz wet?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kajowa
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 22 Lis 2017
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:57, 30 Gru 2017    Temat postu:

post usunięty przez autora

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kajowa dnia Sob 13:18, 20 Sty 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 943
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:03, 30 Gru 2017    Temat postu:

Witaj- przykro mi, że Twój piesek zmaga się z tym swinstwem:(.
Szanuję Twój wybór - w końcu każdy podejmuje decyzję w zgodzie ze swoim sercem. Jednak nie chcialabym, aby Twoje negatywne wrażenie z lektury forum zawazylo na decyzji innych opiekunów w przyszłości : na forum kontaktujemy się głównie przy problemach- u nas pojawiały się skutki uboczne i to wtedy najczęściej poszukiwalam pomocy i pisałam na forum, mało jest jednak wpisów z kilkunastu miesięcy BEZ CHLONIAKA. Nawet, gdyby Belcia nie wygrała z chloniakiem, warto było zawalczyć o ten cudowny, wspólny czas. Bo dobrych chwil było duuuuzo więcej niż tych z problemami. Brak chemii problemów nie eliminuje- choroba wszak jest i jej skutki także.
Życzę, żeby Twoja psina jak najdłużej była w dobrej formie!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
eniuek
Bywalec
Bywalec



Dołączył: 20 Paź 2017
Posty: 65
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:04, 30 Gru 2017    Temat postu:

Szanuję Twoją decyzję . Każda pańcia wie, co dla jej pieska jest najlepsze. Na naszym osiedlu wiele piesków zabrał wstrętny nowotwór ( nieważne czego ) . Jedne brały chemię ,inne nie . Starsze pieski mają mniejsze szanse na przetrwanie wlewów . Mój Bonio miał 10 lat i też się nie zdecydowałam. Trzymam kciuki za każdy Wasz wspólny dzień ,za każde merdnięcie ogonkiem Smile Trzymajcie się Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Urszulja
Uczestnik
Uczestnik



Dołączył: 13 Wrz 2017
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:40, 03 Sty 2018    Temat postu:

Cześć! Przykro mi Kajowa że trafiłaś do tego grona... Ale witam Cię ciepło i z uśmiechem.

W pełni rozumiem Twoją decyzje. Nawet nie wiesz jakie czułam wyrzuty sumienia kiedy we wrześniu mój Dzeki odszedł po zaledwie drugiej chemii.. Kiedy przypomnę sobie ostatnie trzy miesiące jego życia to smutek, strach i niezrozumienie cisną mi się na usta, bo przecież chemia miała pomoc, miała przedłużyć, miała poprawić jakość życia... A wszystko popsuła. Choć może nie powinnam tak mówić bo nie wiem co działoby się z Dzekim gdybyśmy jej nie podali. W sumie słabł od sierpnia kiedy wyskoczyły mu węzły, ale po chemii wszystko runęło doszczętnie.
Ale z drugiej strony widzę na tym forum tematy Lucka np który przebrnął i ma się świetnie i zastanawiam się gdzie jest ta granica faktycznej pomocy a egoizmu i strachu przed utratą przyjaciela. Nie potrafię jeszcze jej znaleźć.

Chłoniak to paskudna choroba dlatego życzę Wam wszystkiego najlepszego i dużo dużo siły i wytrwałości, No i oczywiście trzymam mocno kciuki za Kaję, niech dziewczyna pokaże raczysku gdzie jego miejsce! Tobie tez życzę wszystkiego co najwspanialsze.
I nie płacz przy niej, bo psy czują i wiedzą więcej niż nam się wydaje!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Urszulja
Uczestnik
Uczestnik



Dołączył: 13 Wrz 2017
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 12:44, 03 Sty 2018    Temat postu:

A co do dr Jagielskiego miałam identyczne odczucia jak Ty. Obojętny facet, traktujący psy i nas jak klientów, „następny”...
Ale kiedy dostaliśmy ode niego maila z jego urlopu jak czuje się Dzeki, kiedy zadzwonił do naszej przychodni żeby uzgodnić podawanie kroplówek na czas wstrzymania chemii i kiedy koniec końców po śmierci Dzekiego odezwał się z kondolencjami i pytaniem jak to wszystko się stało bo jest w szoku, zmieniłam trochę nastawienie.
Wiesz, to są ludzie którzy pracują trochę ze śmiercią i muszą się jakoś tam trzymać żeby nie zwariować kiedy jeden pacjent za drugim umiera... Tak sobie to trochę tłumacze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 973
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 21:48, 05 Sty 2018    Temat postu:

Jak samopoczucie Kaji? Jestem ciekawa co dajesz jesli chodzi o ziola - jestesmy po ostatniej chemii, nie wiem jeszxze jaki jest plan potem, ale mozliwe, ze przyjdzie rozwazyc jakies alternatywne sspomaganie, np ziola? Chetnie dowiem sie cos wiecej. Sama non stop lykam chlorelle i radze sie w kwestii zdrowia osob o niekonwencjonalnym podejsciu, wiec wierze w takie podejscie w stosunku do siebi le (tfu-tfu, raczej rzadko choruje).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kajowa
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 22 Lis 2017
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:19, 16 Sty 2018    Temat postu:

post usunięty przez autora

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kajowa dnia Sob 13:19, 20 Sty 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 973
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 22:56, 16 Sty 2018    Temat postu:

Pozdrawiamy Kaję i nieustająco trzymamy kciuki za jak najwięcej dobrych dni!Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hunter
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Sty 2018
Posty: 451
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:37, 18 Sty 2018    Temat postu:

Witaj kajowa Smile
Jestem dla Was nowa, ale czytałam Wasze historie po kilka razy, więc czuję się jakbym każdego psiaka stąd znała osobiście.

Trzymam za Was mocno kciuki!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 536
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:43, 23 Sty 2018    Temat postu:

A co to się stało, że kajowa pousuwała wszystkie swoje posty na forum?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 973
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 10:04, 23 Sty 2018    Temat postu:

Też to dopiero teraz zauważyłam i nie mam pojęcia, ale każdy z nas ma prawo się wycofać z kontaktu i skasować posty. Szczerze mówiąc nie dalej jak dzisiaj rano robiłam sobie ćwiczenie intelektualne na ten temat - czy jak cała ta historia dobiegnie któregoś dnia do swojego końca, to czy skasuję wątek, czy zostawię. Pewnie zostawię - bo on jest nie tylko dla mnie. Ale na 100% tego nie wiem.

Mam nadzieję, że Kaja ma się dobrze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin