Forum Chłoniak u psów Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Asparaginaza- jedyny ratunek dla mojej suni
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Terapia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 457
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:20, 02 Maj 2015    Temat postu:

Zmiana preferencji to normalne przy chemii. Ważne, że apetycik dopisuje i sunia ma siłę i ochotę na harce Very Happy . No i poprawa wyników. ..same dobre wieści! Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 518
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:50, 03 Maj 2015    Temat postu:

Ale super wiadomości, tak trzymać dziewczyny Smile Smile Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kingx90
Uczestnik
Uczestnik



Dołączył: 16 Mar 2015
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oleśnica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:17, 03 Maj 2015    Temat postu:

Też się cieszę i to bardzo Wink Po chemii miała bardzo biegunkę, teraz jest już ok. Od wczoraj węzły na szyi są nieco większe co mnie już martwi bo nie wiadomo czy każdego dnia nie będą się powiększać Sad Od dzisiaj daję jej też te kapsułki dog natural, zobaczymy jak to będzie. Apetyt ma ogromny, w czwartek ważyła już 15,05 kg a wtedy co tak mi schudła po tych tabletkach co wywołały krwotok ważyła 13 kg z czymś ... Pani doktor uznała że chyba lubi jeść Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kingx90
Uczestnik
Uczestnik



Dołączył: 16 Mar 2015
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oleśnica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:19, 03 Maj 2015    Temat postu:

I wiecie co jeszcze, węzły jak na złość powiększają się na szyi a nie na brzuchu ... Wcześniej były duże i na brzuchu i na szyi, a teraz tylko szyja zauważyłam że większa Sad Gdyby było na odwrót to martwiłabym się mniej to przynajmniej by mogła normalnie oddychać a wiem do czego prowadzi to jak jej znowu ogromne urosną Sad Nie wiem dlaczego zahamowały się te na brzuchu a te szyjne nie Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mala_czarna
Moderator
Moderator



Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1815
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 8:32, 08 Maj 2015    Temat postu:

U Wikuni powiększały się podkolanowe (najbardziej) i te podżuchwowe (mniej), ale samopoczucie miała naprawdę dobre. A jak Sabunia się teraz czuje???

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kingx90
Uczestnik
Uczestnik



Dołączył: 16 Mar 2015
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oleśnica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:04, 10 Maj 2015    Temat postu:

W czwartek miałyśmy wizytę. Ma powiększone migdałki i to od nich wet powiedział, że jak pije wodę to się krztusi... W wynikach wyszło, że znowu ma jakiś stan zapalny Sad Nie wiem dlaczego ...
Dostała kroplówkę i nową chemię, którą jeszcze nigdy nie dostawała - vinblastin. Doktor powiedział , że rozmawiał z kolegą czy coś takiego i żeby z tym spróbować. Do tego jest do czwartku na antybiotyku synergal tylko nie chce mi jeść tych tabletek Confused Mam jej dawać 2 razy dziennie a nie ma apetytu... Już wszystkiego próbowałam, w parówce, szynce, pasztecie, maśle, serze, psim pasztecie, kiełbasie, saszetce, kurczaku - wszystko wypluwa Rolling Eyes Encortolon też nie chce mi jesć, wczoraj i dzisiaj dostała koło 16 dopiero bo jakoś miała chęć, nie wiem czy jest sens dawać jej o tej godzinie bo trzeba podawać rano ale dałam jej, jak myślicie ? Dzisiaj zjadła trochę mięsa z kurczaka, jakieś psie ciastka, wczoraj też trochę ale nie za dużo, poza tym mam biegunkę od czwartku, od tej chemii Sad
Ogólnie na spacerze raz biega, raz idzie wolniej, goni wróble na trawniku, na inne psy szczeka, jak ktoś przyjdzie to się cieszy i szczeka, nie jest tak że tylko leży i nie wstaje, po schodach biega, nie jest źle ale nie jest też rewelacyjnie. Węzły szyjne chyba trochę się zmniejszyły od tej chemii, sama już nie wiem bo chyba za często sprawdzam...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mala_czarna
Moderator
Moderator



Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1815
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 7:17, 11 Maj 2015    Temat postu:

moja taktyka podawania tabletek była taka: w kawałek zwykłej pasztetowej wkładałam tabletkę, dawałam do pychola, przechylałam, i masowałam krtań. Później, podawałam strzykawką odrobinę wody do przełknięcia, tylko trzeba bardzo uważać żeby się psiak nie zakrztusił.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kingx90
Uczestnik
Uczestnik



Dołączył: 16 Mar 2015
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oleśnica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:28, 11 Maj 2015    Temat postu:

ze strzykawką też próbowałam ale przez te powiększone migdałki ona nie może przełykać i z tym też nie przechodziło ... Ale wczoraj zjadła mi 6 parówek, mięso z kurczaka, nawet tabletki w pasztecie więc już jest lepiej Smile Dzisiaj też zjadła tabletki na szczęście Smile A mam takie pytanie: czy mogę jej założyć pasek na pchły ? Bo na opakowaniu pisze m.in. żeby nie zakładać zwierzętom chorym i trochę się boję, jak myślicie ?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mala_czarna
Moderator
Moderator



Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1815
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 19:49, 11 Maj 2015    Temat postu:

Hmm. To może jednak coś w kropelkach, np. fiprex?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Joanna
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 02 Lut 2011
Posty: 518
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:53, 11 Maj 2015    Temat postu:

Jak dobrze, że Sabunia czuje się lepiej i apetycik wraca:) Co do środków w tym obroży na pchły i kleszcze to nie pamiętam gdzie to czytałam, ale przy chemioterapii nie zalecano stosować. Nie wiem w jakich okolicach mieszkacie i czy kleszcze bardzo tam grasują. Może wystarczyłyby jakieś naturalne środki. My teraz mamy obroże Scalibor /chemiczne/, ale jesienią i zimą, stosujemy biologiczne obroże Press, nie wiem jak z kleszczami, bo zimą raczej ich nie ma, ale na pchły sprawdzają się w 100%. I na pewno nie szkodzą , a do tego fajnie miętowo pachną. Słyszałam o czosnku , że właściciele podają psom i działa/ale szkodzi psom na wątrobę/, kleszcze nie lubią też preparatów z drożdżami, moje psy dostają drożdże piwne Smile i taki domowy preparat można zrobić:"- szklanka rozmarynu + szklanka tymianku, zaparzyć w malej ilości wody, po godzinie przelać, dodać sok z 2 cytryn lub 2 łyżki octu winnego, opryskiwać tym psa" przepis znalazłam kiedyś na jakimś psim forum Smile

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Joanna dnia Pon 21:02, 11 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 457
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:57, 13 Maj 2015    Temat postu:

Belcia cały czas była zabezpieczana podwójnie- obrozka i kropelkami-nawet w czasie chemii- i jej nie zaszkodzilo Very Happy . Ryzyko babeszjozy było duże i nie chciałam żeby coś się stało. Ale z vetem konsultowalam i był "za". Nie wiem jaka jest skuteczność środków naturalnych, ale niestety nawet te niby sprawdzone nie dają gwarancji Evil or Very Mad .

A leki przy jadlowstrecie podawalismy w maśle aby byl poslizg -trzymalismy zamknięty pychol i masowalismy gardło żeby polknela. Przy kilkunastu tabletkach to był koszmar a i w pojedynkę nie za często udało się skutecznie podać- gabaryty naszej kudlatej nie dzialaly tu na korzyść.

Dobrze ze już się udaje Sabuni leki podać. Daj znać jak jej samopoczucie itd.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mala_czarna
Moderator
Moderator



Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 1815
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 8:31, 21 Maj 2015    Temat postu:

Co u Was słychac, bo taka niepokojąca ta cisza jest Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kingx90
Uczestnik
Uczestnik



Dołączył: 16 Mar 2015
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oleśnica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:13, 23 Maj 2015    Temat postu:

Przepraszam za taką długą nieobecność ale nie było czasu nawet wejść na forum i napisać, dużo się u nas wydarzyło...
Tydzień temu Saba znowu dostała vinblastin, nic on nie dał, węzły rosły coraz większe Sad W poniedziałek miała ogromne, we wtorek jeszcze większe że nie mogła oddychać. Miałyśmy wizytę na czwartek ale zadzwoniłam do doktora i przyjechałyśmy w tę środę. Saba miała wyniki robione pod kątem tego, czy znowu może dostać ten drogi zastrzyk- asparaginazę. Okazało się, że jest ok i dostała. W piątek rano jak wstawałam do pracy (godz.5) zobaczyłam że przez noc wypiła całą miskę wody a nie zdarzało się to nigdy i bardzo szybko oddycha mimo tego, że po asparaginazie węzły prawie całkowicie zniknęły Confused Nie wiedziałam co się dzieje. Zawołałam ją na spacer, nie chciała zejść z łóżka, wzięłam ją na ręce i postawiłam na przedpokoju żeby ubrać ubranko a ona nie umiała ustać tylko leciała mi na jedną stronę Sad Łapa przednia nie była prosta tak jak być powinna tylko jakby na ukos. Myślałam że ślisko jej może na kafelkach i postawiłam ją na dywanie- było to samo. Na rękach wyniosłam ją na dwór żeby zrobiła siku, stanęła na trawie, przykucnęla żeby zrobić siku i znowu leciała na jedną stronę Sad Musiałam iść do pracy czego potem żałowałam bo gdyby coś się stało to nie darowałabym sobie że ją zostawiłam... Dzwoniłam do doktora, wszystko powiedziałam, kazał przyjechać szybko po pracy. Zrobił jej badania krwi i glukozy, wszystko wyszło dobrze, wyniki po asparaginazie się poprawiły, został jedynie stan zapalny na który wczesniej dawałam jej synergal. Osłuchał ją, łapki opukał młoteczkiem, mówił że wszystkie odruchy obronne itd są zachowane i nie wie dlaczego tak leciała na bok... mówił mi na początku przez telefon że może jest osłabiona ale nie wiem, wątpię że to przez to.
Dostała kroplówkę, 3 zastrzyki, antybiotyki, potem jeszcze bardzo silny przeciwbólowy, pani Natalia stwierdziła że może coś w środku ją boli i dlatego...I zastrzyk zadziała za godzinę,jak będzie dobrze się czuła to znaczy że podziałał i że coś ją bolało bardzo.
Jutro jedziemy na kontrolę, rano też miałam jej dać synergal i enrobioflox. Dzisiaj rano Saba już normalnie chodziła, rano na spacerze przeszła nawet trochę ale jak już wracałyśmy to położyła się i musiałam ją nieść na rękach. Teraz jak wróciłam z pracy bardzo się cieszyła, szczekała, machała ogonem, na spacerze szła normalnie, potem się już trochę zmęczyła ale ogólnie dużo leży, mało chodzi, nie ma za bardzo apetytu, oddycha normalnie, nie wiem co będzie dalej, dołuje mnie to że wychodzimy z jednego a coś innego się przyplątuje, ciągle muszę drżeć o jej życie Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 457
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:14, 24 Maj 2015    Temat postu:

Zarówno winblastyna jak i asparaginaza mogą wpływać na uklad nerwowy-jako skutek uboczny. Sabunia dostała te preparaty w niewielkim odstepie czasowym więc może się skumulowalo. A i osłabienie to naturalne przecież po chemii. Sama choroba też wyniszcza. Oby szybko wróciła do lepszej formy!
Trzymamy kciuki!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kingx90
Uczestnik
Uczestnik



Dołączył: 16 Mar 2015
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oleśnica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:14, 24 Maj 2015    Temat postu:

Byłyśmy dzisiaj na kontroli. Wyniki od piątku się pogorszyły Sad spadły białe i czerwone krwinki... Stan zapalny jest nadal. Doktor mówi że nie wie dlaczego... Wyniki mówią co innego a pies czuje się dobrze... Rolling Eyes
Powiedział, że może w organizmie zachodzi jakiś proces gnilny, jakby coś się rozkładało Sad Sad Sad I że to może być nie przez chłoniaka, nie wiem co będzie, boje się naprawdę Sad Sad Sad Saba dostała 3 zastrzyki, antybiotyki + tabletki do podawania w domu od jutra-synergal i enrobioflox,jak będzie miała silny ból to mam jej podać czopka tramal, boję się każdego kolejnego dnia, myślałam że dzisiejsza wizyta będzie spokojna i wyniki ok ale doktor mnie zmartwił tym co powiedział i że dał mi tego czopka dla niej Sad We wtorek mam zadzwonić i powiedzieć jak się czuje a w piątek mamy przyjechać na kontrolę krwi. Ogółnie dzisiaj mało zjadła, trochę mięsa z kurczaka, kotleta drobiowego bo miała ochotę, jakieś psie ciastko, pije też więcej ale są też momenty że bardzo źle oddycha jak wtedy gdy miała wielkie węzły ... Ogólnie czuję się jak w jakimś koszmarze, gdyby rok temu ktoś mi powiedział ,że Saba będzie tak chora i będziemy przez to wszystko przechodziły to nigdy bym nie uwierzyła Sad Wiecie jak jest, robi się wszystko dla ukochanego psa a i tak jest źle, daje się każde pieniędze, czas, swoje serce, całą siebie licząc że będzie dobrze a i tak zło wygrywa i niszczy najlepszego przyjaciela Crying or Very sad Najbardziej boli świadomość , że mimo walki i wielkiego zaangażowania nic nie można zrobić bo ta cholerna choroba ciągle postępuje i zabiera to co się kocha Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad To takie niesprawiedliwe i okrutne Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Terapia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 6 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin