Forum Chłoniak u psów Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Lucjan, terrier tybetański, the best dog ever
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17 ... 20, 21, 22  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 214
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:43, 03 Lis 2017    Temat postu:

Może zagospodarował niepokój, a może nie mógł się powstrzymać Wink
Ale jeśli już doszedł do siebie, to świetnie.
A dawałaś swoim kiedyś żwacze? To ponoć zdrowe jest, choć okropnie śmierdzi..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 292
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 11:07, 03 Lis 2017    Temat postu:

Kiedyś dawałam. Ostatnio nie, ale to, co w nocy żuł było troszeczkę jak żwacz:) Kupiłam to w jakimś dużym opakowaniu zbiorczym, kurze nóżki i coś większego. Chciał, to żułSmile))

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 610
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:50, 03 Lis 2017    Temat postu:

Pies zuje i nie połyka w całości- zazdroszczę! Wink Mojej młodej nic z tych rzeczy nie mogę podawać bo połyka i potem ma biegunkę Sad.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 292
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 22:40, 03 Lis 2017    Temat postu:

Very Happy
No nie - Lucek nigdy nie byl lapczywy, dlstego mamy troche problemow z jedzeniem teraz.

Dzisiaj kupilam chlopakom kurtki na zime - zrobie jurroczdjecir i sprobuje je jakos wstawic.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 610
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:41, 03 Lis 2017    Temat postu:

Kurtki na zimę? A oni swojego futra nie mają? A tak poważnie: nie mają podszerstka? Myslalarm , że to rasa górska, odporna na zimno...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 292
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 0:27, 04 Lis 2017    Temat postu:

Ale slabo odporna na deszcz. A poza tym musze ostrzyc Lucka,
a wtedy jest ryzyko dla niego przeziebienia. Podszerstka zasadniczo chyba wlasnie nie maja. Obecnie Lucek ma glownie koltuny - po chemii siersc jest slaba i matowa. No w kazdym razie lepiej miec kurtki - gdyby zima byla sroga.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 214
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:57, 06 Lis 2017    Temat postu:

O jej! Koniecznie wstaw zdjęcie, oczywiście najlepiej podczas przymiarek Very Happy

Jak się czują Chłopcy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 292
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 10:53, 06 Lis 2017    Temat postu:

No dobrze, wieczorem zrobię zdjęcia - weekend był tak ciepły i słoneczny, że aż zwątpiłam w sens kupowania kurtek i nie robiłam przymiarek:)

Chłopcy tfu, tfu bardzo ok - Lucek dostał mega apetytu, wariowali na spacerze. Misza wprawdzie mało co nie zagryzł pekińczyka (trudno jest wytłumaczyć ludziom, że smycz jest też dla bezpieczeństwa ich psów), ale na szczęście nic się nie stało i nie zepsuł nam tego cudownego weekendu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 214
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:02, 06 Lis 2017    Temat postu:

Ja też nie znoszę, jak ludzie nie trzymają zwierząt na smyczy. Tłumaczą, że przecież pies łagodny, chce się bawić. Ale Zara jest dość agresywna na spacerze, kiedy podbiega do nas "obcy". I ja z kolei obawiam się, że podleci taki z dobrymi chęciami, a Zara rzucając się na niego wywoła jego agresję i walka gotowa.
A psy luzem albo na luźnej smyczy u wet, to już w ogóle. Szczepa by taki dalmatyńczyk capnął. Chociaż Szczepo to akurat do psów anioł.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gosia i Szczepan dnia Pon 11:03, 06 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 292
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 11:10, 06 Lis 2017    Temat postu:

Dokładnie tak - Misza jest psem o dużym poziomie lęku i niepokoju, więc jak się czuje zagrożony, to atakuje bez uprzedzania, bez warknięcia. Już raz capnął yorka (bez smyczy właśnie) - na szczęście york przeżył, ale był moment grozy. A teraz ten pekińczyk. Facet nawet nie śmiał się denerwować,bo wiedział, że to jego wina - już raz go prosiłam, żeby nie chodził z dwoma psami luzem (west i pekińczyk). A luzem u weta, w pokoju, gdzie są chemie - to już naprawdę totalny brak wyobraźni. Ale ludziom często brakuje wyobraźni niestety.
Ostatnio miałam taką sytuację na Białobrzeskiej, że pies był luzem, i był to pies przewodnik - sytuacja trudna, bo jak tu zwrócić uwagę pani, że nie powinna tak robić? Głupio, z racji na niepełnosprawność... Jej pies był łagodny, ale Misza ten jeden raz się wyrywał, choć generalnie w gabinecie wyjątkowo obydwaj są aniołkami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 214
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 11:17, 06 Lis 2017    Temat postu:

Nam najczęściej przytrafia się to w poczekalni. Ale nawet tam, psy są zestresowane, niespokojne. O agresywne odreagowanie nietrudno.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 214
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:19, 06 Lis 2017    Temat postu:

Asiu, a przy okazji, nasunęło mi się w wątku Eniuek, dobierali Ci jakoś schemat do rodzaju chłoniaka, który wyszedł w badaniu? Czy dało Wam to jedynie określenie rokowania?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 292
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 16:28, 06 Lis 2017    Temat postu:

W pewnym sensie tak, bo po pierwszej biopsji były duże szanse na to, że w przypadku Lucka jest to chłoniak typu T, o niskiej złośliwości. A takie chłoniaki obserwuje się, niekoniecznie wprowadzając chemioterapię --> wydaje się bowiem, że w przypadku tych łagodniejszych typów chemia skraca czas przeżycia. Ale po drugiej opcji ta hipoteza padła niestety. U Lucka jest to chłoniak limfoblastyczny z komórek B, i w tym przypadku wchodzi chemioterapia. Wybór schematu pozostawiłam już lekarzom, choć oczywiście mogłam wybrać mniej agresywny schemat. Ale poprosiłam o wybór naszą panią doktor. Choć jeszcze 2-3 razy się upewniałam, czy na pewno nie może być to wersja łagodna. Przeważył podobno fakt, że były już powiększone węzły w jamie wątrobowej. Gdyby to był łagodny typ z komórek T, to by wewnętrzne były podobno czyste.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 610
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:51, 06 Lis 2017    Temat postu:

Chloniak z komórek T łagodny???? Nie wiem na jakiej podstawie to mówią, ale moje prywatnę obserwacje tego nie potwierdzają - wręcz przeciwnie- przebieg był bardziej gwałtowny i niestety często walka kończyła się dość szybko Sad.
Dotarłam ostatnio do pierwszego wypisu i ze zdziwieniem przeczytałam, że była tam informacja, ze być może moja Belcia ma wyższe prawdopodobieństwo wyleczenia niż ogólne statystyki pokazują Shocked . Pewnie nie zarejestrowałam tego, bo i tak na wizycie zdecydowaliśmy się na schemat i od razu była podana pierwsza.chemia. A przypomnę, że miała chloniaka z dużych komórek B.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 292
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 17:02, 06 Lis 2017    Temat postu:

CaraBella - ja jedynie powtarzam, ale jest na ten temat artykuł sygnowany m.in. nazwiskiem dr Jagielskiego. Chodzi o pewien specyficzny typ chłoniaka - nie chcę tu przepisywać artykułu, bo na pewno bym coś pomyliła: to jest dla mnie zbyt trudna materia. Jak wpiszesz "Chłoniaki z komórek jasnych" i nazwisko doktora, to pewnie ci ten artykuł wyskoczy. Ja ten artykuł znalazłam po pierwszej biopsji, bo wskazania były w kierunku chłoniaka z komórek jasnych właśnie. I na 1szej wizycie na Białobrzeskiej pojawiła się taka sugestia. Ale nie okazała się trafna, więc sobie tym głowy więcej nie zawracałam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17 ... 20, 21, 22  Następny
Strona 16 z 22

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin