Forum Chłoniak u psów Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Szczepan - diagnoza: chłoniak :(
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 24, 25, 26 ... 30, 31, 32  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 473
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 8:20, 25 Sty 2018    Temat postu:

[quote="Gosia i Szczepan"]

Musze sprawdzić w wypisy wizyt, bo może się okazać, że i tę chemię podtrzymującą dostajemy mocniejszą niż Lucek. I może stąd taka reakcja organizmu. Jeśli dostajemy moc taką, jak podczas schematu.[/quote]

Gosiu, z tymi nizszymi dawkami to bylo chyba moje pobozne zyczenie - zostaly obnizone przy tym wlewie, ze wzgledu na leukopenie po ostatniej doxo. Ale to chyba nie jest zasada, ze beda nizsze. No i dodatkowo to koktajl - wiec jest symarycznie tej chemii wiecej, niz we wlewach w schemacie. Ale to moze nie dziala w oparciu o sumaryczna objetosc Smile oddaje to w rece lekarza:)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 356
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:45, 26 Sty 2018    Temat postu:

Raport od Szczepka.

No jest słabo. Wczoraj było bardzo źle. Znów na spacerze wieczornym - wynieś - postaw - podtrzymaj - zanieś :/ W domu obijał się o wszystko. Dziś nieco lepiej, bo pochodziliśmy trochę, przy czym trochę u Szczepka to 300 metrów.. w obie strony. Wzrok miał nieco lepszy. Podaje mu coś na zagęszczenie kupy, bo wprawdzie biegunki nie ma, ale słychać rewolucje, a sama kupa nieco luźna.

Obawiam się, że to koniec naszej przygody z chemioterapią. Jeszcze bardziej obawiam się, że to przyczajony nawrót choroby. Wczoraj obserwowałam go w domu ze łzami w oczach. Nie wiem, co on sobie myśli, czy czuje.. Czy cierpi, czy woła o pomoc. Ja nic nie zrobię. Ale boję się, że go już powoli tracę.
Ciągle mam obawy, czy on nie wywinie mi numeru w okolicach mojego zabiegu. Jak już wszystko zaplanuje, to będzie klops się wycofać, gdyby było naprawdę źle.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 473
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 9:54, 26 Sty 2018    Temat postu:

Tak bardzo trudno jest mi to czytać Gosiu - wyobrażam sobie, co czujesz i aż serce mnie boli. Ta śwadomość, że ciemność się skrada, jest niesłychanie bolesna. Cały ten okres choroby jest doświadczaniem takiego cienia. Ale kiedy pies wyraźnie się źle czuje, nie ma sposobu, żeby od tych myśli uciec:( Wspólczuję bardzo.

Myślisz, że to jest bezpośredni skutek uboczny chemii? Już chyba trochę czasu minęło od ostatniego wlewu? Co mówi lekarz?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 356
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:19, 26 Sty 2018    Temat postu:

W poniedziałek idziemy do kontroli. Nie podamy chemii, bo on w ogóle nie wstanie.
W ten poniedziałek dr mówił, że jeśli to winkrystyna go tak poskładała, to powinno w tym tygodniu ustąpić, bo powinna już całkowicie się wypłukać. Ale nie ustąpiło. Wyniki w miarę ok, wszystko niby w miarę ok, a jednak słabość przeogromna. Zbadamy tarczycę, może to jeszcze się nie uregulowało, może za dużo tych hormonów z kolei. Na upartego mogę łączyć jego pogłębienie apatii z momentem zwiększenia dawki Forthyronu.

Ale jeśli to nie to, to pamiętam, jak z początkiem wakacji osłabł ni z tego ni z owego. Wyniki były spoko, ale neurologicznie pogorszenie. No i pac, okazało się po 2 miesiącach, że to chłoniak. Stąd obawa, że ten syf wraca Sad scenariusz podobny.

Wlew był 05.01


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gosia i Szczepan dnia Pią 10:21, 26 Sty 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 473
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 11:08, 27 Sty 2018    Temat postu:

No to wlew byl faktycznie dawno temu. Trzymam kciuki za wzgledny spokoj w waszym stadku. I zeby Szczepan choc wrocil do formy sprzed wlewu. Neurologia to kiszka - ja mam sama od dziecka troche problemow ze swoja neurologia, i mam poczucie, ze lekarze w tej dziedzinie czesto dzialaja jednak na oslep.

Oby Szczepan zaznal jeszcze spokojnego, dobrego czasu - bardzo wam tego zycze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 708
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:51, 27 Sty 2018    Temat postu:

Na mój gust to raczej objawy po chemii. To, że winkrystyna została wypłukana z organizmu nie znaczy, że skutki uboczne od razu znikają. A jednym z nich np. u ludzi jest neuropatia obwodowa- u mojej Belci po chemii pojawiło się potykanie i nie zniknęło tak od razu. A jeśli Szczepek ma problemy neurologiczne, to to może się nasilać po chemii według mnie. I wedlug opisów na stronie Instytutu Hematologii, ustępuje powoli. Wiec to co się dzieje nie musi być oznaką wznowy.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez CaraBella dnia Nie 17:31, 28 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 356
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:35, 29 Sty 2018    Temat postu:

Kwestia tylko, czy w takim razie podawać mu chemię, czy nie. Jeśli wyniki ma w miarę.
Dziś musimy podjąć decyzję.

A poza tym u nas bez zmian. Stabilnie słabo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hunter
Bywalec
Bywalec



Dołączył: 16 Sty 2018
Posty: 82
Przeczytał: 72 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:36, 29 Sty 2018    Temat postu:

Gosiu i co ze Szczepankiem? Myślę o Was, raz po raz sprawdzam czy coś napisałaś.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hunter
Bywalec
Bywalec



Dołączył: 16 Sty 2018
Posty: 82
Przeczytał: 72 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:38, 29 Sty 2018    Temat postu:

O, napisałam w tym samym momencie niemalże Smile Cieszę się, że stabilnie, choć szkoda, że słabo Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 356
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:43, 29 Sty 2018    Temat postu:

Może należy się do tego przyzwyczaić..
Już wolę, aby było tak, jak napisała CaraBella niż jakby to faktycznie miała by być wznowa.

Tylko dlaczego, jak zaczął brać forthyron na tarczycę było tak super super, a po chemii kolejny zjazd, po którym do siebie nie dochodzi..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 708
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 10:20, 29 Sty 2018    Temat postu:

Może to jakaś interakcja leków. Zbadajcie wszystko tak jak planowaliscie- może wtedy się wyjaśni i będzie łatwiej podjąć decyzję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 356
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:54, 30 Sty 2018    Temat postu:

Byliśmy wczoraj w klinice. Szczepek miał podaną winkrystynę. Wszystkie badania ma w normie. Tzn wiadomo, że standardowo ma niedokrwistość minimalną, ale te wyniki są do siebie tak co badanie zbliżone, że to po prostu chyba jego urok.
Limfocytów ma więcej - ale jeszcze w normie i do jej przekroczenia niewiele, ale brakuje, ale jednocześnie ma silne zapalenie pęcherza. On ciągle w domu chodzi w pasie, więc nawet tego nie widzimy, ale wczoraj w klinice kapało mu z siusiaka, jak z uszkodzonego kranu. Dostał synergal i za tydzień do kontroli.
Tarczyca idealnie w środku normy, Fosfataza minimalnie przekroczona.
Szczepan mniej je. Już nie dojada miski do końca. Chyba, że je nieco przegłodzę. Smaczki zawsze spoko, ale suchą karmą gardzi, co oczywiście wzbudza podejrzenia do apetytu jako takiego.
Dziś rano nie był jakoś szczególnie osłabiony. Taki standard.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 473
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 10:19, 30 Sty 2018    Temat postu:

A jak Gosiu jego neurologiczny stan?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 356
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 10:49, 30 Sty 2018    Temat postu:

Bez zmian. Zatacza się, wpada na przeszkody, nie ma siły ustać czasem, nie czuje się pewnie w mroku. Nie wiem, czy wiesz o co chodzi, ale często tak bada się neurologicznie psiaki, że same łapy/stopy im się podwija zachęcając do stawania, jakby na naszym śródstopiu tym na górze, nie na podbiciu. I pies powinien od razu stanąć normalnie. A Szczepek czasem sam tak stawia łapy. Ale nie ma obecnie drastycznego pogorszenia. Na pyszczku ma bystre spojrzenie. Więc jest z nami Smile

Mówiłam dr, ale powiedział, że nastąpiło pogorszenie neurologiczne i nic nie zrobimy. A szkoda zaprzepaścić leczenia chemią, bo efekty przy chłoniaku są dobre. Póki nie jest gorzej, to ciągniemy leczenie. W każdej chwili możemy się wycofać.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gosia i Szczepan dnia Wto 10:50, 30 Sty 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 473
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 11:17, 30 Sty 2018    Temat postu:

No tak - to ostatnie zdanie rozumiem, i chyba też będę się tej zasady trzymać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 24, 25, 26 ... 30, 31, 32  Następny
Strona 25 z 32

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin