Forum Chłoniak u psów Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Lucjan, terrier tybetański, the best dog ever
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 16, 17, 18  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 580
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:40, 09 Sie 2017    Temat postu:

Nasz Belcia też nieźle znosila endoxan- jednorazowy epizod wymiotów raczej był spowodowany tym, że jadla przed chemia, najgorzej było na początku z winkrystyna, a na koniec dla odmiany były mega biegunki po epirubicynie. U nas stopniowo forma się poprawiala, ale dopiero w drugim cyklu schematu, a wigor odzyskała dopiero jakiś czas po.skończeniu chemii. I chyba było to zauważalne, bo jak pakowalismy jej cytostatyki przy histiocytozie, to mój tata dopytywal się kiedy skończy się chemia, bo chciał Belcie zobaczyć w pełni sił. Niestety, odpowiedź mocno go rozczarowała, bo wiadomo było, że kiedy skończy się chemia, skończy się też Belcia Crying or Very sad .
Dlatego przy chloniaku, biorąc wszystko pod uwagę, trzeba się cieszyć każdym lepszym dniem, chociaż na pewno martwi spadek formy- u nas tez przed chemia nie było żadnych objawów choroby oprócz powiekszonych węzłów i lekko obniżonych leukocytów, a po pierwszym wlewie pies posmutnial i stracił siły. Na szczęście to uleglo zmianie, chociaż proemy ze wstawaniem zwłaszcza rano na śliskiej nawierzchni pozostały, choć na szczęście z czasem się zmniejszyły.
Wyglaskaj pacjenta, bo już chyba można po paru dniach Smile.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 221
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 9:08, 10 Sie 2017    Temat postu:

Wierzę już, że każdy dzień jest niewiadomą. I cieszę się każdym lepszym dniem. Szczególnie to czuję na dzień przed nowym wlewem - bo na teraz pies je (problem nowy - chyba się wczoraj objadł), sikanie w normie, i można głaskać do woli. A jutro może się wszystko zmienić Sad

Szkoda, że nie ma radości w jego oczach, i że nie jest skory do żadnej zabawy. Ale ciągle mam nadzieję, że to się zmieni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 580
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:24, 10 Sie 2017    Temat postu:

Wiele forumowych piesków miało słabe początki, a potem bawiły się, rozrabialy. Być może organizm musi nauczyć się funkcjonowac w nowej rzeczywistości. My na początku mieliśmy chemię we wtorki i wtedy najbardziej lubiłam poniedziałki, bo Belcia była w najlepszej formie. Po epirubicynie były 2 tygodnie przerwy i bardzo była nam potrzebna. Oby Lucek szybko wracał do formy, a z czasem i chęć do zabawy wróci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Maj 2016
Posty: 148
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:33, 10 Sie 2017    Temat postu:

Będzie dobrze, moja Bella na początku też źle znosiła chemię, potem było coraz lepiej-jakby witaminki dostawała, wszyscy się dziwili, że tak to super znosi. Bądź dobrej myśli:)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 221
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 22:46, 10 Sie 2017    Temat postu:

Dziękujemy za słowa otuchy:) Na razie apetyt ma raki, ze będę musiała
Uważać, żeby go nie przekarmic Smile)) szczególnie wątróbkę. Jutro idziemy znowu na chemię. Oby zniósł ja dobrze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 580
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 23:04, 10 Sie 2017    Temat postu:

No w końcu jakiś pozytywny skutek sterydów! Smile Przekarmiac nie ma co, zwłaszcza watrobka (chociaż przy anemii dobrze się sprawdza) ale jak apetyt się utrzyma, to można spróbować po trochu wracać do zwykłej karmy, mieszając z przysmakami. A dostaje peritol czy to się daje jednorazowo? A wywar z siemienia jakoś przemycasz?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 221
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 7:05, 11 Sie 2017    Temat postu:

Peritol dostaje 2 x dziennie. Zobaczymy dziś, czy będzie decyzja, żeby go odstawić. Bo za chwile będzie grubszy, niż wysoki:) A siemię przemycam strzykawka do pyszczka. Nie walczy już z tabletkami. Współpracuje.
Włosy mu nawet zaczęły odrastać tam, gdzie wyłysiał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 580
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 7:56, 11 Sie 2017    Temat postu:

Włosami się nie przejmuj- odrastają. Jak Belcia traciła sierść i wypadaly jej wasiki (w pewnym momencie został jeden i śmiesznie to wyglądało-potem wypadł nawet ten) to doktor mówił ze bernenczyk po chemii wygląda jak wierzba placzaca Smile. Na szczęście było nieco lepiej, ale i tak sporo futra ubylo.
Ja tam bym się nie spieszyla z odstawieniem peritolu- może mniejsza dawka? U nas okresowo po sterydach wzrastał apetyt, Belcia straciła sporo kilogramów i nigdy nie wróciła do pierwotnej masy. O to zresztą nie zabiegalismy ze względu na stawy. Ale były momenty kiedy była bardzo zabiedzona, a najbardziej zaskakujące było, że schudła jej...głowa, zrobił się z pyszczka taki szczurek. A teraz pieski tez tracą sierść ze względu na temperaturę- mojej Sissi zaczęłam dawać gammolen, bo gubi futro na potęgę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 221
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 8:09, 11 Sie 2017    Temat postu:

Lucjan nie gubi z zasady sierści, bo ma na sobie trochę jakby wełniana okrywę - to owca Smile właśnie główkuje, jak tu jeszcze dzisiaj przed wizyta na Bialobrzeskiej, ogolić mu tylne łapy. Niby dopiero co był u fryzjera, a kudły za długie, przy wenflonach przeszkadza.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 580
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 8:40, 11 Sie 2017    Temat postu:

Jak będzie przeszkadzało to sami ogola- u nas ogólne łapy były cały czas, pod koniec był problem bo żyły były słabe i miały zrosty i czasem mniej wprawna osoba wbijala się kilka razy. Dlatego miałam ulubione asystentki gdzie wszystko szło gładko a i ładnie opatrunki na łapach zmieniały i były nieco bardziej trwałe niż moje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 221
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 8:56, 11 Sie 2017    Temat postu:

My usłyszeliśmy od pani doktor tydzień temu, że przydałby się fryzjer. Dlatego się tym przejmuje. Z drugiej strony żaden fryzjer nie będzie mi chciał ogolić 2 łap bez kąpania. Choć oczywiście spróbuje, może ktoś się złamie:)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 580
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 7:31, 12 Sie 2017    Temat postu:

Jak tam kudlaty pacjent?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 221
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 8:45, 12 Sie 2017    Temat postu:

Na razie bardzo ok - przespał noc bez sikania, je, ogon do góry.
Powoli schodzimy z encortonu, wątroba daje znac o sobie.
Niedokrwistosc nadal jest, ale dostał winkristyne.
Niestety nie było zgody na tabletkę przeciwkleszczowa. Tylko krople.
Mam nadzieje, ze będą działać wystarczająco.
Teraz po śniadaniu śpią na tarasie - sielanka weekendowa. Oby bez niespodzianek jak tydzień temu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 580
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 8:57, 12 Sie 2017    Temat postu:

A dostaje ornipural? To jest preparat, który czyni cuda z wątroba, pomagają tez kroplowki. Tabletka przeciwkleszczowa może obciążyć wątrobę, my stosowalismy kropelki i obrożę - tylko raz czy dwa podaliśmy bravecto- ale na.późnym etapie dopiero- wtedy to była nowość.
U nas najgorsza forma była 2 i 3 dnia po chemii, ale też nie zawsze był "zjazd". Oby humor i apetyt były nadal, już jest trochę chłodniej więc będzie łatwiej pewnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 221
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 9:01, 12 Sie 2017    Temat postu:

Ornipular dostal.
Masz racje - dokupie obroże do kropelek, oby to wystarczyło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 16, 17, 18  Następny
Strona 5 z 18

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin