Forum Chłoniak u psów Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Szczepan - diagnoza: chłoniak :(
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 32, 33, 34  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 904
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 12:42, 19 Gru 2017    Temat postu:

Cześć Gosiu,
powiem ci, że naprawdę nie wiem - bo z pewnej perspektywy Szczepan
znosi to lepiej, niż Lucjan --> sądząc po wynikach krwi. A skoro tak, to znaczy, że może dobrze jest zaufać lekarzowi i dokończyć ten proces.

A z drugiej strony - CaraBella zawsze tutaj powtarza, że walczymy o dobre samopoczucie psa, a nie o wyniki. Ty znasz Szczepka, ty widzisz, że to go męczy ponad miarę, że leży i nie ma radości z życia...

Kompletnie nie wiem, jakie skutki ma zaniechanie ostatniego wlewu. O ile obniża skuteczność całego procesu. Masz jeszcze kilka dni, nie musisz decyzji podejmować dziś!

Ściskam Was serdecznie!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 511
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:56, 19 Gru 2017    Temat postu:

Dziękuję Asiu.
Dokładnie opisałaś mój dylemat. Mam 3 dni, nie widać, aby coś się poprawiało.
Nie mam tez pewności, że nabyte objawy ustąpią.. A jeśli się spotęgują? Szczepan będzie jak warzywo..
Nie wie, o ile osłabia skuteczność brak jednego wlewu. I nie wiem, jakie to będzie miało znaczenie, jeśli tak, lub gorzej miałyby wyglądać najbliższe miesiące Szczepka.. Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 926
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:04, 19 Gru 2017    Temat postu:

Nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu- i szczerze mówiąc cieszę się, że nie muszę podejmować tej decyzji. Być może szczerze porozmawialabym z wetem- być może warto zaczekać z tym ostatnim wlewem, nie rezygnując z niego całkowicie? A może do tego dać potem zmniejszona dawkę? Nie mam pojęcia jaki wpływ na skuteczność terapii ma brak jednego wlewu- ale liczy się też dobrostan zwierzęcia czyli jak się czuje tu i teraz. Według mnie jeśli nie ma symptomów choroby to powinien się chyba wzmocnić, zanim dostanie następna dawkę, przy czym przecież na doxo może zareagować inaczej. Strasznie to wszystko trudne jest:(.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 511
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:11, 19 Gru 2017    Temat postu:

Mieliśmy do tej pory dwa wlewy doxo. Pierwszy zniósł dobrze, zaś po drugim nasiliły się objawy neurologiczne. Chociaż i tak był w lepszej formie fizycznej niż teraz.. Poza słabością ogólną i łap, chodzi przy ścianach, boi się otwartych przestrzeni. Ostatnio pycholkiem wpadł prosto do miski z wodą. Przecież gdyby był jeszcze ciut słabszy i się nie zerwał to by się utopii..
Hildebrand się nie szczypie. On by wlał. Znam go 12 lat...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gosia i Szczepan dnia Wto 13:15, 19 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 904
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 14:40, 19 Gru 2017    Temat postu:

Zastanawiam się co stoi za tym "Hildebrand się nie szczypie. On by wlał." - z czego wynika takie 'nie szczypanie się'. Czy chodzi o to, że jak pies jest silny, to będzie żył, a jak nie, to trudno? Czy jak to rozumieć?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 511
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:49, 19 Gru 2017    Temat postu:

On ma raczej opinię bezkompromisowego. Jeśli Szczepan ma dobre wyniki, to założę się, że uzna, iż nie ma żadnych przeciwwskazań. Przekonamy się w piątek, czy mam rację.
Ja go trochę tak odbieram. Z resztą, kiedy w połowie schematu Szczepan moim zdaniem miał się średnio, ale lepiej niż teraz, to z jego ust usłyszałam "wóz, albo przewóz", czyż to nie podobne do Twojego " jak pies jest silny, to będzie żył, a jak nie, to trudno?"?
Dla niego liczą się fakty, a fakty to liczby na wynikach badań. Moje spostrzeżenia to dla niego subiektywne odczucia.
Jest jednym z najlepszych onkologów w Polsce, ale raz się na nim przejechałam, co kosztowało psie życie, więc nie zaufam mu bez zająknięcia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 904
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 15:00, 19 Gru 2017    Temat postu:

Oj, chyba byloby mi trudno go polubic.... ale moze sie myle, nie znam go.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CaraBella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 926
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: okolice W-wy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:45, 19 Gru 2017    Temat postu:

Dobrze, że ja nie miałam takich dylematów czy zaufać wetowi czy nie- przecież my się nie znamy na leczeniu i nie potrafimy ocenić ryzyka - bo takie przecież jest związane z leczeniem onkologicznym. Mam nadzieję, że uda ci się podjąć właściwą decyzję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Maj 2016
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 0:38, 20 Gru 2017    Temat postu:

Tak czytam o Twoich rozterkach to przypominam sobie, że ja miałam podobne myśli czy podawać Belluni ostatnie wlewy czy nie. Czy ma to jeszcze sens skoro już coraz dłużej trwało "zbieranie się".
Wtedy wspólnie z wetem podjęliśmy decyzję, że chemia będzie kontynuowana, tyle, że okresy pomiędzy wlewami będą dłuższe, takie by organizm mógł się w miarę zregenerować.
Nam się udało podać cały schemat a dokładniej dwa całe schematy.
Gdybyś miała ochotę to zapraszam do mojego wątku pt. "Chłoniak u Belli"
Pozdrawiam i życzę podjęcia najlepszej decyzji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 511
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:41, 20 Gru 2017    Temat postu:

Bello, czytałam Wasz wątek. Chociaż warto do niego wrócić pod kątem tych rozterek.
My i tak wydłużyliśmy przerwę do 2 tygodni. Problem w tym, że przeciwwskazaniem są kiepskie wyniki, a Szczepan na dobre.
Czy katować go mimo wszystko by zaliczyć schemat?
Nawet mój partner wczoraj powiedział, że on się kategorycznie nie nadaje na chemię..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bella
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 05 Maj 2016
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:04, 21 Gru 2017    Temat postu:

Ja bym nie robiła nic na siłę...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 511
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:44, 21 Gru 2017    Temat postu:

Samopoczucie Szczepana bez zmian.
Byliśmy wczoraj na usg serca i znacząco nic się nie zmieniło. Poza tętnem. Poprzednimi razami wynosiło ono ok 90, tym razem 67..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 904
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 13:55, 21 Gru 2017    Temat postu:

Czytam w internecie, że tętno psa waha się pomiędzy 60 -160. Lucek na echu serca miał 85. Ale to pewnie zależy od stopnia zdenerwowania przy badaniu.
Może Szczepan był spokojniejszy tym razem? Pisałaś, że ostatnio przy badaniu dzielnie się trzyma - może przywykł nieco?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gosia i Szczepan
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 25 Wrz 2017
Posty: 511
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 14:26, 21 Gru 2017    Temat postu:

Też właśnie czytam. Ale w ogóle Szczepan ma stwierdzoną bradykardię. O tym się mówi od samego początku naszej wspólnej przygody. Potraktowano to jednak jako jego urok. Zastanawiam się więc, czy nie doszło do zaostrzenia objawów.

Jutro zbadamy tarczycę, bo wyniki 2 miesiące temu były w dolnej granicy normy.

Czytam też, że niektóre inne typowe objawy związane z bradykardią zatokową mogą obejmować: letarg, nietolerancja wysiłku, utratę przytomności, epizodyczne zaburzenia koordynacji mięśni (ataksja), zbyt powolne oddychanie (hipowentylacji), zwłaszcza w znieczuleniu..

Więc może jego ospałość i zaostrzenie objawów neurologicznych to skutek chemioterapii, a może tej postępującej bradykardii, w końcu doxo jest kardiotoksyczna.
Akurat kardiolog, który nas kwalifikuje do chemii ma takie sobie opinie wśród psiarzy, więc umówiłam Szczepka na 03.01.2018r do pani profesor z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Super babka i też jedna z lepszych w Polsce. Zobaczymy. Na pewno nie zaszkodzi.

Zdaję sobie sprawę, że szukam być może dziury w całym.. Ale wczoraj przeszło mi przez myśl, że Szczepek się poddał.. Że gaśnie.. nie mogę mu na to pozwolić. jeszcze nie..


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gosia i Szczepan dnia Czw 14:28, 21 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JoRew
Gaduła
Gaduła



Dołączył: 16 Lip 2017
Posty: 904
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 14:43, 21 Gru 2017    Temat postu:

Gosia, nie poddawaj się proszę. Czasami przypisujemy tym naszym kudłatym przyjaciołom uczucia, które są nasze - ja tak patrzyłam ostatnio na Lucka z podobnymi jak Ty myślami, bo nie jadł, więc pewnie ma dosyć. A dziś bryka jak dawno nie brykał. Wiem, że problemy z jedzeniem to co innego, niż apatia - może umów się do neurologa?

A kardiolog zakwalifikował Szczepka z tym echem serca do doxo?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Chłoniak u psów Strona Główna -> Opowiedz o sobie i swoim psiaku Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 19, 20, 21 ... 32, 33, 34  Następny
Strona 20 z 34

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin